Rośnie popyt na rosyjskie obligacje
Aż trudno uwierzyć, ale zagraniczni inwestorzy znów z zapałem kupują rosyjskie obligacje rządowe, mimo że przed rokiem stracili ponad 95% pieniędzy ulokowanych w tego rodzaju papierach.W ciągu minionych tygodni zagraniczni inwestorzy (głównie nowojorskie fundusze hedgingowe) znacznie zwiększyli swoje zaangażowanie w radzieckie i rosyjskie obligacje. W wyniku tak dużego popytu wartość międzynarodowych obligacji rosyjskich wzrosła niemal 3-krotnie, do ponad 50% ich wartości nominalnej.Wprawdzie są one nadal o wiele tańsze od obligacji rządowych z innych emerging markets, których cena rynkowa to 80 lub 90% wartości nominalnej, ale 16 mld USD wartości rosyjskich obligacji międzynarodowych wyrównało już straty spowodowane w sierpniu ub.r. dramatyczną decyzją o niewykupywaniu przez państwo krajowych papierów dłużnych (GKO).Zdaniem analityków, oznacza to radykalny zwrot w postrzeganiu rosyjskiego rynku wobec niemal fatalistycznych prognoz z początku roku. Nie sprawdziły się bowiem najgorsze scenariusze, przewidujące dalszy spadek kursu rubla i hiperinflację. Teraz przeważa pogląd, że Rosja zdoła obsłużyć swoje zagraniczne zobowiązania.Optymiści zwracają przy tym uwagę na wzrost cen ropy naftowej i fakt, że dotychczas Rosja przekracza tegoroczny plan ściągania podatków, co dowodzi, że będzie wykupywała swe obligacje. W br. będzie ją to kosztowało ok. 17 mld USD, przy czym należności te są równo podzielone między wierzycieli instytucjonalnych, takich jak Klub Paryski lub MFW, i prywatnych posiadaczy zagranicznych obligacji.- W sierpniu 1998 r. dwa czynniki spowodowały krach finansowy w Rosji - kryzys azjatycki i załamanie międzynarodowych cen ropy naftowej. Oba nie są już groźne - powiedział gazecie "Financial Times" Jerome Boothe z londyńskiego funduszu Ashmore, inwestującego na emerging markets. - Nie istnieje więc już kwestia, czy Rosja może płacić. Pozostaje natomiast pytanie, czy chce - dodał Boothe.W ubiegłym tygodniu delegacja MFW ustaliła z przedstawicielami rosyjskiego rządu warunki programu pomocy w br. Ustalenia te przewidują m.in. restrukturyzację tamtejszego sektora bankowego, w tym zamknięcie wielu niewypłacalnych banków, którym pozwolono działać jeszcze długo po krachu.
J.B.