Śląski zejdzie z giełdy?

Czy ING wycofa z giełdy Bank Śląski? O takiej możliwości wspomina analiza polskich banków, opracowana przez amerykański bank inwestycyjny SalomonSmithBarney. Godne uwagi jest, że wraz z Kredyt Bankiem, PBK i BPH, Bank Śląski został w niej zaliczony do banków "wyłaniającej się II klasy". Do "wyłaniającej się I klasy" zaliczono natomiast: WBK z Bankiem Zachodnim, Pekao SA, BRE i Bank Handlowy oraz BIG Bank Gdański.

Polska scena bankowa - podkreśla SSB - zmienia się. Jednym z przejawów jest zwiększająca się kontrola i stan posiadania banków zagranicznych. Rosnąca obecność tych ostatnich zaczyna być kontrowersyjna, co wzbudza nawet reakcje ze strony różnych polityków, którzy ostatnio krytykowali władze za dopuszczenie do sytuacji, w której coraz więcej polskich banków dostaje się pod kontrolę instytucji zagranicznych. Jeśli atmosfera zaniepokojenia politycznego zaostrzy się, to - zdaniem SSB - można będzie spodziewać się jeszcze szybszej restrukturyzacji pozostałych banków - również małych, wraz z tymi, które nie są reprezentowane na GPW.Zwolnienie tempa wkraczania zagranicznych inwestorów strategicznych do polskiej bankowości mogłoby mieć wg SSB pewne efekty pozytywne. Jednym z nich byłoby utrzymanie szerszego wachlarza banków na giełdzie, co byłoby korzystne dla całego rynku kapitałowego.Po niedawnych przejęciach, w polskiej bankowości wyraźnie zaczyna się zaznaczać podział na instytucje I i II klasy. Ponieważ Polacy mają jeszcze niewiele komputerów, za pomocą których z usług bankowych można korzystać drogą elektroniczną, dobrą pozycję wyjściową do powiększania swojego udziału w rynku krajowym mają - zdaniem SSB - banki, dysponujące najrozleglejszą siecią oddziałów. Banki takie to Pekao oraz złączone pod parasolem Allied Irish Banks - WBK i Bank Zachodni.Grupa, która powstanie dzięki proponowanemu połączeniu BRE i BH, stanie się najsilniejsza w polskim segmencie bankowości korporacyjnej, ale będzie jej brakować stabilnej bazy wkładów. Zdaniem SSB, idealnym nabytkiem, który by ten problem rozwiązywał, byłoby PBK bądź BIG BG. Sytuację komplikuje jednak to, że każdy z nich ma partnerów zagranicznych. Szybkie rozwiązanie obecnej walki o kontrolę nad BIG BG powinno, zdaniem SSB, zapewnić kontynuację jego dotychczasowej strategii rozwoju organicznego, która pozwoliła mu w ciągu ostatnich dwóch lat rozszerzyć swój zasięg.W przypadku banków drugiego rzędu, wg SSB zarówno PBK, jak i KB będą nadal dokonywały selektywnych przejęć. PBK umacnia obecnie swoją obecność na wschodzie kraju, po przejęciu Pierwszego Komercyjnego Banku, zaś KB stara się o przejęcie BOŚ, choć przeciwstawia się temu zarząd tego banku.Jak w nowych warunkach będzie się wiodło BPH i BSK - zdaniem SSB jest nadal niejasne. Oba wprawdzie mają partnerów zagranicznych, ale - jak sądzi SSB - "w obliczu zachodzących w sektorze przemian sytuacja ich nie wygląda tak korzystnie, jak wcześniej". BPH zapewne - przy pomocy BHV - zwiększy emisję kredytów hipotecznych. W przypadku "napotykającego na ostrą konkurencję ze strony WBK i Banku Zachodniego" BSK, SSB spodziewa się natomiast koncentracji na rozwoju organicznym oraz sprawnej dystrybucji produktów ubezpieczeniowych i inwestycyjnych, choć również wycofania go z GPW przez ING, który dzięki temu będzie mógł zwiększyć stopień swojej kontroli.

M.K.