We wczorajszych transakcjach pakietowych sprzedano ponad 5% akcji ComArchu. Handlowano również walorami ComputerLandu. Łącznie we wtorek i środę właściciela zmieniło ponad 4,25% papierów warszawskiej spółki.Pakietówki na akcjach ComArchu związane są z poniedziałkową transakcją, w której przewodnicząca rady nadzorczej spółki Elżbieta Filipiak sprzedała 80 tys. posiadanych papierów. Walory na zlecenie nabyło jedno z biur maklerskich. Papiery te we wczorajszych transakcjach trafiły w ręce polskich i zagranicznych instytucji finansowych. Biuro zarobiło na pośrednictwie ok. 300 tys. zł. Elżbieta Filipiak sprzedawała papiery po 200 zł. Średnia cena wczorajszych pakietówek wyniosła prawie 204 zł.We wtorek w transakcji pozasesyjnej właściciela zmieniło 190 tys. walorów ComputerLandu (3,25% akcji). W środę sprzedano kolejny 1% papierów. Niewykluczone że akcje sprzedawał BRE. W lipcu bank poinformował, że zwiększył zaangażowanie w ComputerLandzie do 5,3%. Prawdopodobne BRE, który współpracuje z ComputerLandem od dłuższego czasu, działa na jego zlecenie. Wzmożone zakupy akcji warszawskiej firmy w czerwcu i lipcu były wywołane spekulacjami o możliwości wrogiego przejęcia. Informacje te nie potwierdziły się. Gdyby okazało się, że spekulacje są prawdziwe, BRE z 5-proc. pakietem byłoby naturalnym sojusznikiem ComputerLandu.W środę handlowano także akcjami Mieszka. W transakcji pakietowej 500 tys. walorów spółki sprzedał Expand - nabywcą była Teresa Gajdzińska. Pakietówki na papierach Mieszka w ostatnim tygodniu związane są z porządkowaniem struktury akcjonariatu. Docelowo władza w spółce ma być podzielona pomiędzy trzy rodziny.

T.M.