Po ubiegłotygodniowym spadku, wczoraj wzrosło nieco zainteresowanie inwestorów zakupami bonów skarbowych. W przypadku rentowności wciąż nie ma wyraźnej tendencji. Rośnie ona dla papierów rocznych, lekko zniżkuje zaś dla tych o krótszych terminach wykupu.W trakcie wczorajszego przetargu zanotowano niewielki wzrost popytu. Nabywcy złożyli łącznie oferty kupna o wartości nominalnej 2,62 mld zł. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego tygodnia o nieco ponad 195 mln zł, czyli o 8%. Tak więc od początku tego roku mamy do czynienia z brakiem jednoznacznej tendencji w tym zakresie.Wartość bonów zaoferowanych przez Ministerstwo Finansów do sprzedaży wyniosła 1 mld zł i była niższa niż w trakcie poprzedniego przetargu o 100 mln zł, co oznacza spadek o 9,1%. W przypadku podaży mamy do czynienia z łagodnym, lecz jednak wyraźnym trendem spadkowym, trwającym od trzech kolejnych tygodni. Na następny przetarg emitent zamierza wystawić do sprzedaży papiery o wartości nominalnej 900 mln zł. Można przypuszczać, że ma to na celu doprowadzenie do zahamowania wzrostu rentowności bonów rocznych. Skutecznie osiągnięto to w przypadku papierów 13-tygodniowych (stanowiących punkt odniesienia dla ustalania rentowności niektórych rodzajów obligacji), obniżając ich podaż w trakcie kilku ostatnich przetargów do zaledwie 100 mln zł tygodniowo. Teraz systematycznie spada podaż papierów 52-tygodniowych - w przyszły poniedziałek wyniesie ona 700 mln zł.Wczoraj wartość nominalna zawartych transakcji wyniosła 1 mld zł i była niższa o 100 mln zł niż przed tygodniem. W związku z obniżeniem podaży, spadek transakcji na kolejnym przetargu jest już przesądzony. Na razie popyt wyraźnie przeważa nad podażą, co sprzyja spadkowi rentowności bonów, jednak jak uczy doświadczenie ubiegłego roku, może to dość szybko zniechęcić inwestorów.Średnia rentowność bonów 13-tygodniowych obniżyła się wczoraj z 15,686% do 15,575%, czyli o 0,11 punktu procentowego (o 0,7%), przy ponadczteroipółkrotnej przewadze popytu nad podażą. W przypadku tych papierów spadkowa tendencja rentowności utrzymuje się już od czterech kolejnych tygodni. Rentowność notowanych po raz pierwszy po trzytygodniowej przerwie papierów 26-tygodniowych wyniosła 16,15% i była niższa niż w końcu grudnia ubiegłego roku o 0,3 punktu procentowego (spadek o 1,8%). Średnia rentowność bonów 52-tygodniowych zwiększyła się z 16,19% do 16,22%, a więc o 0,03 punktu procentowego (o niecałe 0,2%), przy wciąż znacznej przewadze popytu nad podażą (o ponad 1 mld zł). Był to już piąty z rzędu wzrost w przypadku tych papierów.W strukturze podaży zanotowaliśmy wczoraj przejściowe rozszerzenie oferty ze strony emitenta. Po trzech przetargach, na których sprzedawane były jedynie dwa rodzaje bonów: 13- i 52-tygodniowe, doszły także papiery 26-tygodniowe. Jednak już w najbliższy poniedziałek znikną bony 13--tygodniowe i do wyboru będą roczne i 26-tygodniowe. Po stronie popytu zdecydownie największą popularnością nabywców cieszyły się wczoraj, podobnie jak w trakcie poprzednich przetargów, bony roczne. Ich udział w popycie ogółem obniżył się jednak z prawie 78% do niespełna 71%.

ROMAN PRZASNYSKI