Na otwarciu za dolara płacono 4,1540?4,1560 złotego. Odchylenie polskiej waluty od centralnego parytetu wynosiło 5,24?5,17%. Podobnie jak w poniedziałek, duży wpływ na złotego miały spadki amerykańskiego indeksu Nasdaq.

W ciągu dnia kurs złotego oscylował wokół 5?5,5% powyżej parytetu. Według dealerów, do około 0,5?pkt. spadku złotego w porównaniu z poprzednią sesją, przyczyniła się wypowiedź Bogusława Grabowskiego, członka Rady Polityki Pieniężnej, który stwierdził, że NBP powinien na specjalnym rachunku walutowym zatrzymać wszystkie wpływy z prywatyzacji.Na wtorkowej sesji międzybankowej NBP ustalił kurs złotego do dolara na 4,1497 oraz na 3,9937 do euro. Polska waluta była odchylona średnio o 5,32% powyżej parytetu.? Zmiany kursu złotego oscylowały wczoraj w przedziale 0,3?0,4 pkt. proc. Na rynku sytuacja była spokojna, a inwestorzy czekają na wyniki inflacji za marzec ? powiedział PARKIETOWI Piotr Konarski z Westdeutsche Landesbank. Jego zdaniem, pomimo nie najlepszych wyników makroekonomicznych złoty jest kupowany przez inwestorów ze względu na wysokie oprocentowanie polskich papierów skarbowych. Na umocnienie złotego może wpłynąć informacja o następnym etapie prywatyzacji TP SA. Mimo że NBP przygotował specjalne konto, na które mają wpływać środki z prywatyzacji, to dealerzy nie są przekonani, czy część z nich nie trafi na rynek.Po południu nastąpiło umocnienie złotego do poziomu 5,47% odchylenia. Za dolara płacono 4,1515, a za euro 3,9805.

P.U., Reuters