CDM Pekao SA o uwolnieniu złotego

Analitycy CDM Pekao SA uważają, że upłynnienie złotego nie zmieni diametralnie sytuacji na rynku walutowym. Złoty od prawie roku mógł być odchylony od kursu centralnego o 15% i nie było konieczności interwencji banku centralnego. Jednak pozostawienie kursu złotego tylko siłom rynkowym i brak punktu odniesienia zwiększa poziom ryzyka. Ostatnie zmiany wymuszą więc na polskich firmach konieczność zabezpieczania się przed nim. Na zmienności kursu walutowego mogą skorzystać banki.Po uwolnieniu złotegoOdejście od wyznaczania kursy centralnego może spowodować znacznie większe zmiany kursu niż do tej pory. Decydujące znaczenie na jego kształtowanie będzie miał deficyt obrotów bieżących, poziom realnych stóp procentowych oraz perspektywy gospodarki. Duże zacznie będzie miało również zwiększenie płynności tego rynku. W 1999 r. dzienne obroty sporadycznie przekraczały 2 mld USD, w związku z tym każde większe zlecenie musiało wpłynąć na kurs.Do tej pory, gdy złoty był znacznie odchylony wzrastało ryzyko interwencji banku centralnego. Czynniki fundamentalne były mniej ważne w sytuacji, gdy rynek czekał na przepływające środki z prywatyzacji. Planowane utworzenie specjalnego konta walutowego, na które przekazywane będą nadwyżki z prywatyzacji, ograniczy wpływ tego czynnika na kurs. Ograniczy to także oczekiwania na aprecjację złotego i wzmocni znaczenie czynników fundamentalnych.Uwolnienie złotego nie zmieni sytuacji fundamentalnej polskiej waluty. Niemniej jednak ze względów psychologicznych taka decyzja może spowodować aprecjację kursu. W celu przeciwdziałania dużym spekulacjom NBP zachowa sobie prawo do interwencji na rynku walutowym w przypadku bardzo dużych zmian kursu. Zdaniem Iwony Pugacewicz-Kowalskiej analityka z CDM Pekao SA ma to sens, jednak prawo banku centralnego do interwencji nie powinno być nadużywane.Rynek walutowy i euroOstatnią barierą ograniczającą polski rynek walutowy jest prawo dewizowe. Zezwolenia dewizowego wymaga dokonywanie krótkoterminowego obrotu dewizowego przez nierezydentów (do 3 miesięcy) i zaciąganie przez rezydentów kredytów krótkoterminowych (do 1 roku). Polska zobowiązała się do zliberalizowania ograniczeń, czego można się spodziewać w najbliższym czasie. Doprowadzi to do pełnej możliwości wykorzystania różnic w poziomach realnych stóp procentowych. Aktualny poziom tych stóp czyni prawdopodobną presję na obniżenie stóp w Polsce i aprecjację złotego. Na pewno pozytywnym czynnikiem takiego rozwiązania byłoby znaczne zwiększenie płynności polskiego rynku walutowego.Kolejnym etapem w drodze do Unii Walutowej będzie włączenie złotego do mechanizmu ERM2. Mechanizm ten polega na ustaleniu stałego kursu danej waluty do euro i zezwolenie na wahania kursu rynkowego w dopuszczalnym paśmie wahań. W przypadku osiągnięcia przez kurs maksymalnego odchylenia od kursu centralnego następuje interwencja banku centralnego. Aby przystąpić do Unii Walutowej dana waluta musi co najmniej przez dwa lata należeć do sytemu ERM2.Spółki wrażliwe na ryzykoWzrost ryzyka kursowego ma znaczenie dla części spółek giełdowych. Do spółek o największej ekspozycji na waluty obecnie należą: TP SA i Elektrim. Są one wysoko zadłużone. Część ich zobowiązań jest jednak zabezpieczona przez kontrakty terminowe bądź utrzymywanie depozytów walutowych. Podobną ekspozycję na kurs walutowy mają również: Żywiec (zadłużenie), dystrybutorzy farmaceutyków (import leków), Elektrim Kable (zadłużenie i import surowców) Agora (zadłużenie i import papieru, ale część zabezpieczona) spółki informatyczne (Optimus zadłużenie i import podzespołów, Prokom i Softbank- import sprzętu, ale się zabezpieczają), Polski Koncern Naftowy (import ropy, ale przerzuca ryzyko na klientów)Największą firmą, dla której deprecjacja złotówki jest korzystna jest KGHM. W przyszłości w razie ewentualnego zwiększenia inwestycji w biznes telekomunikacyjny KGHM może skorzystać z finansowania długiem zagranicznym co zrównoważyłoby jego pozycję walutową. Na osłabieniu złotego powinny skorzystać także Orbis (90% przychodów uzależnione jest od kursów walut), Dębica (wartość eksportu opon przewyższa wartość importu kauczuku).Wzrost zmienności kursu może się korzystnie odbić na wynikach banków. Większe ryzyko walutowe powinno zwiększyć popyt na usługi zarządzania ryzykiem walutowym. W efekcie banki powinny urozmaicić swoją ofertę, tak aby była dostępna dla szerszego spektrum firm.

D.W.