Co lepsze aktywa
Jedną z metod wyceny spółek jest wycena ich aktywów. Nie ma znaczenia czy spółka jest dochodowa (choć lepiej, żeby nie przynosiła zbyt dużych strat). Jeżeli rynkowa wycena akcji jest niższa od rynkowej wyceny jej aktywów netto ? warto przejąć nad nimi kontrolę.Przed rokiem w felietonie ?Widzialna ręka rynku? prognozowałem, że BIG Bank Gdański nie ma innego wyjścia jak... zlikwidować Pekpol. Już wówczas trwała w firmie systematyczna wyprzedaż aktywów. Za czasów rządów banku sprzedano udziały w spółce Iglomeat-Dębica (na rzecz Sokołowa) oraz nieruchomości w Zakopanem i Radomiu. Ogłoszono również upadłość zakładów drobiowych w Sławnie i likwidację wylęgarni drobiu w Lęborku.Wyprzedaż aktywów w Pekpolu trwa dalej, z tym że likwidatorem jest ktoś inny. Prognozując, że będzie to bank, popełniłem poważny błąd logiczny, do którego ? po roku ? muszę się przyznać. Bank nie może pozwolić sobie na likwidację jakiejkolwiek firmy. Związane jest to z jego reputacją.Dbałość banków o własny wizerunek wymaga od nich sponsorowania różnych fundacji, akcji charytatywnych, wydarzeń artystycznych i sportowych oraz młodych talentów. Banki jako instytucje zaufania publicznego nie mogą pozwolić sobie na likwidację żadnego podmiotu gospodarczego, o ile jest on dla iluś osób miejscem pracy. Choćby to miejsce pracy było wyjątkowo nieefektywne. Banki unikają jak ognia kamer telewizyjnych oraz dziennikarzy z programów typu ?Sprawa dla reportera?.Na ile przezorne było myślenie władz BIG-BG, nie muszę nikogo przekonywać. W całej rozgrywce związanej z próbą przejęcia banku używane były wszystkie możliwe argumenty. Ten o drapieżności i bezwzględności również.Rozwiązaniem jest sprzedaż akcji spółki innym inwestorom ? takim, którzy z opinią publiczną nie liczą się aż tak bardzo lub nie liczą się wcale. Bank sprzedał w lipcu ubiegłego roku wszystkie posiadane akcje Pekpolu. Część akcji kupili wówczas Andrzej Szmagalski wraz z zależną od siebie giełdową spółką AS Motors oraz Romuald Dzienio ? prezes jej zarządu. Miesiąc później wymieniono radę nadzorczą. W skład nowej weszli między innymi znani politycy ? Andrzej Arendarski i Wiesław Kaczmarek.Później zaczęły się zmiany, których już nie zrobił BIG-BG. Pierwszą z nich było wydzielenie we wrześniu ubiegłego roku oddziału Pekpolu w Garwolinie w oddzielną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. W październiku te udziały zostały sprzedane za kwotę 3,15 mln złotych. Wartość ewidencyjna wniesionych udziałów była wyższa od ceny sprzedaży. Ale wartość ewidencyjna aktywów przynoszących straty jest wyłącznie pozycją księgową. Uzyskane środki zostały przeznaczone na spłatę części kredytów.W grudniu kolejne oddziały przekształcono w spółki z ograniczoną odpowiedzialnością: Pekpol - Wytwórnia Wędlin i Konserw w Świdnicy oraz Pekpol ? Firma Eksportowo-Importowa w Gdyni. Należy się spodziewać, że już teraz trwają rozmowy z potencjalnymi nabywcami tych spółek.Najbardziej cennym aktywem w Pekpolu nie były jednak zakłady mięsne, tylko kontrolne udziały w spółce Pekpol Central Soya Bieganów. W grudniu ubiegłego roku udziały w tej firmie o wartości księgowej 4,0 mln złotych wniesiono aportem do spółki NTC Investment, wyceniając je na 27 mln złotych. Tydzień później podpisano wstępną umowę sprzedaży ? spółkę wyceniono na 32 mln złotych i część udziałów już sprzedano w końcówce grudnia. Prawo podatkowe przewiduje, iż straty z lat ubiegłych można rozliczać przez trzy kolejne lata ? dlatego będzie to seria transakcji.Kolejnym ruchem była sprzedaż spółki Pekpol-Detal, którą utworzono jeszcze za czasów rządów BIG-BG. Po sprzedaży wszystkich spółek i spłacie kredytów w Pekpolu zostaną już tylko nieruchomości. Na nie również znajdą się nabywcy.A później ? likwidacja spółki lub... co wydaje się rozwiązaniem tańszym ? połączenie z AS Motors. Zainwestowana gotówka powinna wrócić na swoje miejsce.
Artur Sierant