Rynek kontraktów terminowych
Bardzo spokojny przebieg miała wczorajsza sesja na rynku kontaktówterminowych. Niewielkie wahania cen i zamknięcie blisko poziomu otwarcia zaowocowały niedużym zainteresowaniem rynkiem i spadkiem obrotów.Prawdopodobnie sytuacja taka utrzyma się aż do zakończenia okresu świątecznego.
WIG20 Futures (GPW) Pierwsze transakcje na FW20M0 inwestorzy zawarli na poziomie 1966 pkt. Minimalny kurs wynosił 1961. W trakcie notowań ciągłych chwilową przewagę na rynku uzyskała strona popytowa, czego skutkiem był wzrost wartości futures do 1980 pkt. Zakończenie sesji należało jednak do niedźwiedzi, którym udało się doprowadzić do zamknięcia na wysokości 1962 pkt. Nieznacznie zmniejszyła się liczba otwartych pozycji ? do 7199. Spadł również wolumen obrotów ? do 2362 szt.Na wykresie kontynuacyjnym powstaje figura, która coraz bardziej swoim kształtem przypomina głowę z ramionami. Obecnie rynek konsoliduje się nad linią szyi, budując brakujące ramię. Jeżeli formacja się dopełni, inwestorzy będą mogli oczekiwać kontynuacji spadków przynajmniej do około 1400 pkt. Taki zasięg wynika z wysokości głowy. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 2100 pkt. Przebicie tej bariery będzie zapowiedzią dalszej zwyżki, nawet do historycznego maksimum na poziomie 2450 pkt. Wsparcie znajduje się na wysokości około 1900 pkt.USD Futures (WGT)Nieznaczny spadek wartości zanotowały na wczorajszej sesji kontrakty USMAY0. Pierwsze transakcje inwestorzy zawarli na poziomie 4,325 zł. Był to równocześnie najwyższy kurs na środowej sesji. Przez cały czas trwania notowań przewagę miała strona podażowa. Wartość kontraktów spadła do 4,318 zł. Na zamknięciu futures nieznacznie podskoczyły, do 4,32 zł. Nieznacznie zwiększyła się liczba otwartych pozycji ? do 201. Spadł wolumen obrotów, do rekordowo niskiego poziomu 17 szt.Niekorzystnie prezentuje się wykres kontynuacyjny kontraktów terminowych na dolara. Pokonany został szczyt z listopada, co jest sygnałem zapowiadającym kontynuację wzrostów przynajmniej do 4,5 zł. Wiadomo że futures wyprzedzają rynek, a więc taka prognoza dla złotego jest bardzo niepokojąca. Potwierdzeniem przewagi byków jest fakt, że wczorajszej zniżce towarzyszył znaczny spadek wolumenu obrotów, co wskazuje na korekcyjny charakter ruchu. Korekta może się pogłębić do wsparcia wyznaczanego przez szczyt z listopada (około 4,31 zł).
Piotr Żychliński