Kłopotliwa wycena bonów skarbowych

Pojawiła się wreszcie propozycja nowej metody wyceny bonów skarbowych w portfelach OFE. Będzie można stosować amortyzację liniową, naliczaną od ceny emisyjnej. Jednak zapisy w projekcie nowego rozporządzenia są na tyle niejasne, że nie wiadomo, którą emisję wykorzystywać do wyceny.Obecnie bony skarbowe wyceniane są po cenie nabycia. Ten sposób wyceny był wielokrotnie krytykowany przez przedstawicieli funduszy emerytalnych. Pieniądze, zainwestowane w bony, nie wpływały na wartość jednostki rozrachunkowej, bo były one praktycznie zamrożone aż do chwili wykupu tych papierów. Aby uzyskać właściwą wycenę, fundusze każdego dnia sprzedawały bony, aby następnego dnia je kupić. Także w piśmie z biura pełnomocnika rządu ds. reformy emerytalnej obecny sposób wyceny bonów skarbowych określono jako nieracjonalny i bezsensowny z punktu widzenia ekonomicznego.Najlepiej byłoby wyceniać bony po cenach z rynku międzybankowego. Jednak oznaczałoby to konieczność wprowadzenia fixingu na rynek międzybankowy, a na razie nie ma instytucji, która by się tego podjęła. W związku z tym przedstawiciele PTE chcieli, aby przy wycenie bonów używać amortyzacji liniowej. Bony wyceniano by więc według ceny nabycia, a za każdy dzień doliczano by określony jej procent, wynikający z dyskonta przy ich zakupie.W tym kierunku idą także propozycje biura pełnomocnika rządu. Problem polega na tym, iż urzędnicy chcieli przy okazji wyceny bonów załatwić również problem wyceny innych, w tym także niepublicznych papierów wartościowych.W proponowanym rozporządzeniu mówi się o tym, iż papiery wartościowe wycenia się wg ceny z ostatniej emisji publicznej. Tyle tylko, że bony skarbowe mają jednolite oznaczenia, tzn. wynikające z dnia wykupu. Oznacza to, iż fundusz w swoich sprawozdaniach tak samo księguje bon 52-tygodniowy, jak kupiony 26 tygodni później bon 26-tygodniowy. A cena tego ostatniego na przetargu może być inna niż bonu 52-tygodniowego z doliczonymi odsetkami za 26 tygodni.Zdaniem zarządzających, możliwe jest, iż urzędnicy przygotowujący propozycję wyceny bonów skarbowych właśnie takiej sytuacji chcieli. Żeby do czasu nowej emisji o tym samym dniu wykupu stosować amortyzację liniową, potem ? gdy na przetargu pojawi się taka emisja ? fundusze korygowałyby swoją wycenę o wyniki przetargu. Byłoby to o tyle korzystne, iż wycena bonów byłaby bardziej zbliżona do rynkowej, choć mogłoby to powodować skoki wartości jednostek to rozrachunkowych w dniach przetargów. Jednak przedstawiciele PTE chcieliby mieć pewność, że wycena ma przebiegać w ten sposób. Tymczasem propozycja biura pełnomocnika jest o tyle niejasna, że fundusze mogłyby stosować różne wyceny, co niekorzystnie odbiłoby się na porównywalności wartości jednostek.W Ministerstwie Pracy poinformowano PARKIET, iż na przyszły tydzień planowane jest spotkanie z przedstawicielami OFE, na którym będzie można wyjaśnić wątpliwości związane z propozycją nowego sposobu wyceny bonów skarbowych. Najprawdopodobniej OFE jednak powinny stosować amortyzację liniową przez cały okres istnienia bonów, bez korygowania wyceny o wyniki przetargów krótszych papierów.

M.S.