Andrzej Tabor, COK BHWybór France Telecom na inwestora dla Telekomunikacji Polskiej nie jest zaskoczeniem. Nie sądzę, aby teraz w spółce mógł pojawić się ktokolwiek inny. Zakup mniejszościowego pakietu akcji raczej nie będzie miał większego wpływu na bieżącą wycenę akcji spółki na giełdzie.Zagadką pozostają na razie szczegóły pakietu socjalnego i wielkość deklarowanych inwestycji. Po inwestorze strategicznym można spodziewać się przyśpieszenia programu inwestycyjnego i dopływu know-how. Francuzi wiedzą, że konkurencja na polskim rynku telekomunikacyjnym rodzi się bardzo szybko. Nie chodzi tylko o istniejących operatorów telefonii komórkowej, ale o inne podmioty, jak Netię czy TelEnergo.Wydaje się, że dość szybko France Telecom będzie chciał zwiększyć swoje udziały w TP SA do 51%. Jeśli uda im się dokonać restrukturyzacji spółki, to wzrośnie jej wartość. Wzrost ceny akcji będzie natomiast oznaczać większy wydatek za zdobycie większościowej kontroli nad firmą.Przemysław Rodecki, NomuraZ dwóch kandydatów na inwestora dla TP SA France Telecom jest niewątpliwie lepszy. Choćby dlatego, że od wielu lat jest obecny w polskiej spółce poprzez udziały w Centertelu. Przez fakt, iż kontaktują się z zarządem polskiej spółki, Francuzi muszą zatem dobrze znać TP SA na poziomie operacyjnym. Gdyby wygrał Telecom Italia, upłynęłoby trochę czasu, zanim Włosi zorientowaliby się w problemach Telekomunikacji, co ? ze względu na szybkie zmiany i konkurencję w branży ? byłoby niekorzystne. Francuzi mają także większe doświadczenie w branży telefonii komórkowej od swojego konkurenta.Nie spodziewam się, aby wejście inwestora strategicznego doprowadziło do jakichś radykalnych zmian w samej TP SA. Dużą rolę w tej spółce nadal będą odgrywać związki zawodowe, nie można także pominąć roli polityki.Z pewnością nowy inwestor położy większy nacisk na telefonię komórkową. TP SA nie wykorzystywała dotąd skutecznie swojej potencjalnie monopolistycznej pozycji w dziedzinie internetu. Nie sądzę, aby inwestor planował jakieś agresywne posunięcia w telefonii stacjonarnej.Sławomir Gajewski, Credit Suisse First Boston AMNareszcie. Tę prywatyzację należało przeprowadzić znacznie wcześniej. Wejście France Telecom bezpośrednio do Telekomunikacji Polskiej z pewnością zmieni obraz polskiego rynku. Na razie za mało jednak wiemy o planach strategicznych inwestora.Pomimo wielkich inwestycji, TP SA spóźnia się w stosunku do reszty świata nie tylko w telefonii stacjonarnej, ale również w komórkowej i internecie. Warto zauważyć, że TP SA zdecydowała się na inwestycje w internet dopiero pod wpływem wydarzeń na świecie. Najpierw inwestorzy docenili internet, a dopiero potem zainteresowało się tym szefostwo polskiego teleoperatora. Tymczasem powinno być na odwrót ? to ludzie z wewnątrz firmy powinni kreować pewne rozwiązania. Po wejściu France Telecom spodziewałbym się przyśpieszenia działań w dziedzinie internetu i telefonii komórkowej.