Zarządzanie aktywami

O ok. 30% wzrosła wartość środków oddanych w zarządzanie w pierwszej połowie bieżącego roku.Rynek asset managemnet w naszym kraju zaczyna dostrzegać potrzebę kreowania pozytywnego wizerunku branży.

Usługa zarządzania cudzym pakietem papierów wartościowych na zlecenie jest w naszym kraju dostępna od 1994 roku, kiedy to ze swą ofertą wystartował Creditanstalt (obecnie CA IB Investment Management). Teraz klienci mają do wyboru niemal 30 firm zarządzających.Coraz bliżej standardówPo kilku aferach związanych z działami zarządzania (najgłośniejszą była tu bez wątpienia ciągnąca się do dziś sprawa BRE Brokers) rynek powoli zaczyna się cywilizować. Coraz więcej firm dba o to, by prezentowane przez nie wyniki były zgodne z obowiązującymi w tym zakresie standardami. Pierwszy swoje zaudytowane wyniki zgodne z AIMR PPS (Association for Investment Management and Research Performance Presentation Standards) zaprezentował Credit Suisse Asset Management. CSAM obecnie prezentuje również wyniki w zgodzie z Global Investments Performance Standards (GPIPS). Zgodność z tym drugim standardem zweryfikował również Dom Maklerski BIG-BG. Poddanie się weryfikacji przez niezależną firmę audytorską z czasem stanie się najprawdopodobniej wymogiem ubiegania się o zarządzanie środkami dużych firm. Już obecnie widać, iż o zgodność ze standardami ubiegają się firmy największe, które właśnie bazują na inwestorach instytucjonalnych.Kolejną zmianą zachodzącą na naszym rynku jest to, iż spółki asset management nie tylko świadczą swoje usługi na zewnątrz, ale stają się centrami zarządzania w swoich grupach. Przykładem może być ING BSK Asset Management, który zarządza środkami Nationale-Nederlanden, a także Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych ING BSK. Środkami TFI ze swej grupy zarządza również CSAM, CA IB IM, a także Handlowy Zarządzanie Aktywami (firma Banku Handlowego).Inwestorzy indywidualni dysponujący mniejszymi aktywami często korzystają też z mniejszych biur, które kuszą atrakcyjniejszymi warunkami. Właśnie mniejsi inwestorzy muszą najuważniej przeglądać ofertę działów zarządzania. Konstrukcja tej usługi powoduje, iż bardzo trudno jest udowodnić zarządzającemu, iż nie dochował należytej staranności przy wykonywaniu swoich obowiązków. Przykładem może być zapis kontroli wewnętrznej przeprowadzonej w jednym z biur w wyniku skarg zgłoszonych przez klientów. Kontrolujący we wnioskach dla zarządu napisali, iż zakup praktycznie każdej spółki można uzasadnić fundamentalnie. Miało to oznaczać, iż nie należy obawiać się ewentualnych procesów.Wyniki pierwszego półroczaFirmy zarządzające aktywami najczęściej prezentują swoje wyniki raz na kwartał. W pierwszym półroczu tego roku spośród spółek regularnie publikujących rezultaty zarządzania najlepszy okazał się portfel akcyjny timingowy, zarządzany przez Credit Suisse Asset Management, ze stopą zwrotu na poziomie 32,9%. Niewiele gorszy rezultat również na portfelu timingowym osiągnęli zarządzający COK BH.W pierwszych sześciu miesiącach br. najlepiej sprawdziły się strategie ryzykowne. Ponad 30-proc. zysk przyniosły portfele timingowe CSAM i COK BH, a także strategia podwyższonego ryzyka z kredytem w DM BIG-BG. To, iż najlepsze efekty przyniosło aktywne zarządzanie udziałem akcji w portfelu nie było oczywiście zaskoczeniem, biorąc pod uwagę hossę w pierwszym kwartale i załamanie koniunktury w drugim. Należy też zwrócić uwagę, iż wszystkie trzy klasy portfeli, w których klienci uzyskali największy zwrot, miały relatywnie niskie aktywa, co znacznie ułatwiało zadanie zarządzającym.W przypadku papierów dłużnych, biorąc pod uwagę klasę ryzyka poszczególnych inwestycji, stopy zwrotu osiągnięte przez zarządzających były zbliżone. Znacznie ciekawsze będą z pewnością wyniki III kwartału. W tym okresie wzrost inflacji i podwyżka przez RPP stóp procentowych najprawdopodobniej spowodują, iż różnice będą wyraźniejsze. Duże straty mogą bowiem przynieść papiery o stałym oprocentowaniu.