Komentarz: Kontynuacja wzrostów

Aktualizacja: 06.02.2017 09:36 Publikacja: 19.01.2001 10:39

Potwierdzają się bardzo dobre sygnały, jakie otrzymaliśmy z rynku po wczorajszej sesji. Można się spierać, czy dzisiejsze wzrosty bardziej wynikają z sytuacji technicznej, czy głównym ich powodem są bardzo dobre notowania na głównych światowych parkietach, ale to ma obecnie mniejsze znaczenie. Zapewne, jak w większości przypadków prawda leży po środku, a zwyżka o około 1,5% WIG20 jest rezultatem splotu tych czynników.

Na pewno bardzo uspokajające jest to, iż do łask inwestorów powróciły Elektrim i TP.S.A. W pierwszym przypadku na bok odłożone zostały emocje, a górę wzięła chłodna kalkulacja, z której wynika, że podana informacja o planowanej emisji nie zmienia sytuacji krótkoterminowej papieru. Decyzja musi zostać podjęta, a to może nie być takie łatwe. Jednak ostatnie wydarzenia na Elektrimie (plotka o niezapłaconym VAT, wypowiedzi wiceprezesa Walczykowskiego o ewentualnym manipulowaniu kursem) wskazują na zwiększone zainteresowanie jakiegoś podmiotu tymi akcjami. Czyżby była to przygrywka pod znaczące zmiany w akcjonariacie i rozkład w nim sił?

Walory TP.S.A. odrabiają ostatnio poniesione straty. Ze względu na 25% udział TP.S.A. i Elektrimu w składzie WIG20 notowania tych walorów w dużym stopniu kształtują obraz całego rynku. Tym bardziej cieszy, że TP.S.A. dołączyła do grona spółek rosnących, wzmacniających kształtowanie się nowej fali wzrostowej.

O jej sile zadecyduje test poziomu luki cenowej pomiędzy 1766-1785 pkt., choć jej znaczenie jest osłabione tym, że stworzyła się w obszarze świecy z 3 stycznia.

Krzysztof Stępień

Gospodarka
Podatek Belki zostaje, ale wkracza OKI. Nowe oszczędności bez podatku
Gospodarka
Estonia i Polska technologicznymi liderami naszego regionu
Gospodarka
Piotr Bielski, Santander BM: Mocny złoty przybliża nas do obniżek stóp
Gospodarka
Donald Tusk o umowie z Mercosurem: Sprzeciwiamy się. UE reaguje
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Gospodarka
Embarga i sankcje w osiąganiu celów politycznych
Gospodarka
Polska-Austria: Biało-Czerwoni grają o pierwsze punkty na Euro 2024