Reklama

Jak długo Zełenski może jeszcze rządzić w Kijowie?

Co prawda, droga do wyborów nad Dnieprem nie wygląda na szybką, ale ukraiński prezydent nerwowo uderza w opozycję. Nałożył nawet sankcje na człowieka, którego już pokonał przy urnie.
Ukraiński prezydent znalazł się ostatnio pod dużą presją Waszyngtonu. Wygląda na to jednak, że na ra

Ukraiński prezydent znalazł się ostatnio pod dużą presją Waszyngtonu. Wygląda na to jednak, że na razie sobie z nią poradził.

Foto: TETIANA DZHAFAROVA/APF

Jeszcze kilka dni temu można było odnieść wrażenie, że los Wołodymyra Zełenskiego, prezydenta Ukrainy jest przesądzony. W zachodnich mediach pojawiały się przecieki mówiące, że „sojusznicy” radzą mu rezygnację ze stanowiska i wyjazd na emeryturę polityczną do Francji. Amerykański prezydent Donald Trump nazywał go „dyktatorem”, a Elon Musk, najbogatszy biznesmen na świecie wypominał mu „zabójstwo amerykańskiego dziennikarza”. Wyglądało na to, że USA odetną pomoc Ukrainie, wymuszą na niej rozejm i przy tym zmuszą do podpisania iście kolonialnej umowy o kontroli nad zyskami ze sprzedaży surowców. Pomoc obiecywały państwa Europy Zachodniej, ale nie są one w stanie zastąpić gracza tej wagi, co USA. Sytuacja była więc beznadziejna. Szybko się jednak zaczęła zmieniać. Ukraina zgodziła się podpisać umowę surowcową z USA, a Zełenski wybrał się do Waszyngtonu, by spotkać się z Trumpem. Wciąż próbuje się wkupić w łaski amerykańskiego prezydenta, który wyraźnie nie darzy go sympatią. Czy przekona go jednak, do utrzymania wsparcia dla swojej administracji?

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama