Reklama

Haruhiko Kuroda – ostatni samuraj ultraluźnej polityki pieniężnej

Główna stopa procentowa Banku Japonii jest wciąż ujemna i nie wygląda na to, by w nadchodzących miesiącach poszła w górę. Decydentów nie skłania do zmiany stanowiska ani osłabienie jena do poziomów z 1998 roku, ani inflacja będąca powyżej celu.
Haruhiko Kuroda, prezes Banku Japonii, twierdzi, że rządowa interwencja w obronie jena świetnie dope

Haruhiko Kuroda, prezes Banku Japonii, twierdzi, że rządowa interwencja w obronie jena świetnie dopełnia ultraluźną politykę pieniężną prowadzoną przez jego instytucję. Fot. Kiyoshi Ota/Bloomberg

Foto: Kiyoshi Ota

Z mapy świata znikają kolejne obszary ultraluźnej polityki pieniężnej. Z ujemnymi stopami procentowymi pożegnały się w ostatnich miesiącach: strefa euro, Dania a nawet Szwajcaria. Jedynym bastionem ultragołębiej polityki pozostał Bank Japonii. Utrzymuje on główną stopę procentową na poziomie minus 0,1 proc. Nie zmienił on jej od 2016 r., a do ostatnich podwyżek stóp doszło w Kraju Kwitnącej Wiśni jeszcze przed globalnym kryzysem finansowym z lat 2007–2009. W dziejach gospodarki światowej to cała epoka. Haruhiko Kuroda, 77-letni prezes Banku Japonii, zadeklarował po ostatnim posiedzeniu tej instytucji, że w przewidywalnym horyzoncie czasowym nie powinno dojść do żadnych podwyżek stóp. Powiedział to, choć jen stał się najsłabszy wobec dolara od 1998 r., a inflacja konsumencka przebiła cel. Doszła ona w sierpniu do 3 proc. r./r. i była najwyższa od 2014 r.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama