Od majowego dołka kurs akcji tej spółki podskoczył o około 50 proc. niesiony przez nadzieje na przyspieszenie wzrostu biznesu streamingowego giganta, lepszymi od oczekiwań wynikami kwartalnymi oraz sukces dreszczowca „Stranger Things”.

To uderzyło w portfele inwestorów grających na krótko. Ta strategia polega na pożyczaniu akcji i ich sprzedaży. A kiedy kurs później zanurkuje gracze odkupują papiery i oddają je inkasując różnicę w cenie.

Od połowy maja inwestorzy stracili prawie miliard dolarów, oszacowała firma S3 Partners.

Wówczas tegoroczna stopa zwrotu z akcji Netfliksa wynosiła minus 72 proc., a kurs spychały w dół problemy z konkurencją, inflacja drenująca portfele użytkowników, a także koniec streamingowego boomu napędzanego przez pandemię, wylicza Bloomberg.

- Niedźwiedzie nastroje były ekstremalne- ocenia Neil Campling, analityk Mirabaud Securities. Podkreśla skrajne poziomy wyprzedaży walorów Netfliksa i potężne dyskonto w odniesieniu do wycen konkurentów.

Jednak mimo skoku kursu od połowy maja, licząc od początku roku stopa zwrotu z akcji Netfliksa wynosi minus 59 proc. a inwestorzy, którzy grę na krótko podjęli z początkiem stycznia wciąż zarabiają 2,69 mld dolarów.