„Pokażcie Amerykanom, że tak się przeprowadza insurekcję” – taki mem pojawił się w internecie po tym, jak 9 lipca wielki tłum demonstrantów wdarł się do rezydencji prezydenta Sri Lanki Gotabayi Rajapaksy. Świat obiegły ujęcia pokazujące demonstrantów bawiących się w prezydenckim basenie i „zwiedzających” prywatne pokoje głowy państwa. Bezsilny prezydent zrezygnował ze stanowiska i uciekł na Malediwy. W maju dymisję złożył – także po szturmie demonstrantów na swoją rezydencję – jego brat, premier Mahinda Rajapaksa. Gniew mieszkańców Sri Lanki obrócił się w pierwszej kolejności przeciwko temu klanowi politycznemu, który przez ostatnie dwie dekady miał ogromny wpływ na kraj.