BUX, indeks giełdy w Budapeszcie, tracił na początku czwartkowej sesji aż 9,5 proc. Akcje koncernu paliwowego MOL spadały o 15 proc., a banku OTP o 13 proc. Później tempo przeceny wyhamowało i późnym popołudniem BUX zniżkował o 4,5 proc. Za 1 euro płacono rano nawet 396 forintów, czyli kurs był bliski rekordowi. Potem jednak węgierska waluta zaczęła się umacniać, a notowania zeszły w okolice 390 forintów za euro.
Powodem tych wstrząsów na rynkach była zapowiedź premiera Viktora Orbána, że „większość nadzwyczajnych zysków" banków, ubezpieczycieli, firm energetycznych i telekomunikacyjnych, sieci sprzedaży detalicznych oraz linii lotniczych będzie musiała trafić do dwóch państwowych funduszy.