Brazylijski real osłabł od początku roku o ponad 20 proc. wobec dolara. Bovespa, główny indeks giełdy w Sao Paulo, stracił od początku stycznia 11 proc., a od szczytu z września 17 proc. Był on ciągnięty w dół głównie przez akcje koncernu naftowego Petrobras, które staniały w tym czasie odpowiednio o 27 proc. i o 62 proc. Brazylijski rynek znajduje się pod presją w dużej mierze z powodu wielkiego skandalu korupcyjnego w Petrobrasie dotykającego dziesiątki jego podwykonawców, polityków rządzącej Partii Pracujących i prezydent Dilmę Rousseff, która była przewodniczącą rady dyrektorów tego koncernu w latach 2003–2010, czyli w czasach, gdy dochodziło tam do wielkiej korupcji.