Analitycy Goldman Sachs twierdzą, że można już zapomnieć o kontynuacji hossy w USA. „Po 11 latach, 13-proc. annualizowanym wzroście zysków i 16 -proc. annualizowanej zwyżce od dna do szczytu, spodziewamy się, że rynek byka na indeksie S&P 500 wkrótce się skończy" – piszą eksperci Goldmana. Ich nowy cel dla tego indeksu na połowę roku to 2450 pkt, czyli o 15 proc. mniej od poziomu z wtorkowego zamknięcia. S&P 500 zyskał we wtorek 4,9 proc., ale w środę rozpoczął sesję od spadku o 2,4 proc. Sytuacja na giełdach europejskich również była nerwowa. W środę po południu większość indeksów ze Starego Kontynentu spadała.