Francja i Niemcy przedstawiły w zeszłym tygodniu propozycję stworzenia wartego 500 mld euro funduszu pomocy dla krajów i branż najbardziej dotkniętych pandemią. Komisja Europejska miałaby zebrać na ten cel pieniądze z rynku, a spłacić je później z budżetu UE. Pomoc byłaby udzielana w formie grantów, a nie pożyczek. Jak dotąd sprzeciwiały się temu pomysłowi cztery państwa: Holandia, Austria, Szwecja i Dania. Chcą one, by wsparcie miało formę pożyczek, a nie grantów. Chcą uniknąć sytuacji, w której długi zaciągnięte na potrzeby państw takich jak Włochy czy Hiszpania byłyby gwarantowane przez wszystkie państwa UE. W środę swoje propozycje dotyczące funduszu ratunkowego ma przedstawić Komisja Europejska. Z przecieków wynika, że zaproponuje rozwiązanie pośrednie, czyli częściowo opierające się na grantach, a częściowo na pożyczkach. Dyskusje na temat funduszu ratunkowego mają być częścią negocjacji dotyczących wieloletniej perspektywy budżetowej UE.