Reklama

Zielone przeznaczenie Niemiec

Ożywienie największej gospodarki strefy euro spóźnia się z powodu pandemii, ale wkrótce może dać mocniej o sobie znać. Trudniejszą rzeczą będzie nadanie krajowi nowego kierunku rozwoju.
Annalena Baerbock, przywódczyni partii Zielonych, ma szansę zostać nową niemiecką kanclerz po wrześn

Annalena Baerbock, przywódczyni partii Zielonych, ma szansę zostać nową niemiecką kanclerz po wrześniowych wyborach parlamentarnych.

Foto: Bloomberg, Stefanie Loos Stefanie Loos

Początek roku nie był dobry dla największej gospodarki strefy euro. PKB Niemiec spadł bowiem w pierwszym kwartale o 1,7 proc. kw./kw. Kraj, który często pchał do góry gospodarkę Eurolandu, tym razem ciągnął ją w dół. Można za to oczywiście winić nową falę pandemii, jak i problemy z dostawami mikroprocesorów do niemieckich fabryk motoryzacyjnych. Można też mieć nadzieję na poprawę sytuacji w przyszłości. Jeśli bowiem wierzyć wskaźnikowi PMI mierzącemu koniunkturę w przemyśle, to mamy obecnie bardzo silne ożywienie. Ten indeks wyniósł w kwietniu 66,2 pkt, po tym jak w marcu sięgnął aż 66,4 pkt. PMI dla sektora usług spadł co prawda z 51,5 pkt w marcu do 49,9 pkt w kwietniu (poziom 50 pkt oddziela ekspansję od recesji w sektorze), ale można się spodziewać, że wzrośnie, jak tylko dojdzie do poluzowania obostrzeń pandemicznych. Indeks klimatu biznesowego Ifo lekko wzrósł w kwietniu do 96,8, czyli jest w pobliżu poziomu sprzed pandemii. To sugeruje, że wzrost gospodarczy może w drugim kwartale wyjść lekko na plus.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama