Reklama

Inwigilacja też jest przyszłościową branżą

Afera wokół izraelskiego systemu Pegasus pokazuje, że programy szpiegowskie są cennym towarem dla rządów.
Pegasus to jeden z wielu programów wykorzystywanych do szpiegostwa elektronicznego. Tego typu system

Pegasus to jeden z wielu programów wykorzystywanych do szpiegostwa elektronicznego. Tego typu systemy pozwalają również na dostęp do szyfrowanych komunikatorów internetowych.

Foto: Shutterstock

W branży szpiegowskiej rozgłos jest chyba ostatnią pożądaną rzeczą. Gdy więc wyciekły dane mówiące o szpiegowaniu 50 tys. osób za pomocą programu Pegasus, w siedzibie izraelskiej firmy NSO Group, będącej jego producentem, nie było powodów do radości. Wyszło bowiem na jaw, że różne rządy za pomocą Pegasusa inwigilowały dziennikarzy, aktywistów i polityków. Wybuchły z tego powodu małe afery, m.in. na Węgrzech, w Indiach i we Francji. Pegasus miał m.in. pomóc saudyjskim tajnym służbom w namierzeniu dysydenckiego dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego, którego później funkcjonariusze tych służb zabili i poćwiartowali. Marokańskie tajne służby obserwowały zaś dzięki temu programowi prywatnego smartfona francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama