Reklama

Wlk. Brytania: Fiasko podatku od korporacji

Brytyjski podatek nakładany na koncerny przenoszące zyski za granicę (zwany „podatkiem od Google'a") dał w zeszłym roku fiskalnym zerowe wpływy do budżetu. Prognozy resortu finansów mówią natomiast, że prawdopodobnie nie będzie on przynosił żadnych pieniędzy przez najbliższe sześć lat.
Wlk. Brytania: Fiasko podatku od korporacji

Foto: Adobestock

„Podatek od Google'a" został wprowadzony w 2015 r. przez George'a Osborne'a, ówczesnego kanclerza skarbu w konserwatywno-liberalnym rządzie Davida Camerona. Osborne przedstawiał ten podatek jako „pionierskie rozwiązanie", które będzie przynosiło budżetowi do 400 mln funtów rocznie. Miał on przede wszystkim objąć wielkie koncerny takie jak Google. Później okazało się jednak, że Google po negocjacjach z brytyjskim ministerstwem finansów został wyłączony z płacenia tej daniny. Ściągnięcie tego podatku od innych spółek również okazało się trudne. Brytyjska skarbówka prowadziła w zeszłym roku ponad 100 śledztw dotyczących przenoszenia zysków za granicę. Oceniała, że spółki objęte tymi dochodzeniami mogą być jej winne łącznie 5,3 mld funtów na koniec marca 2020 r. Wielokrotnie wzywała również, by spółki zgłaszały jej wszelkie umowy przewidujące transfery zysków. Te apele były jednak mało skuteczne.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama