Przez ostatni miesiąc lira straciła już około 30 proc. wobec amerykańskiej waluty, a od początku roku osłabła o prawie 50 proc. Turecki indeks giełdowy BIST 100 rósł jednak w poniedziałek o blisko 4 proc. i ustanowił rekord.
Bezpośrednim impulsem do poniedziałkowej wyprzedaży liry była podjęta w piątek wieczorem, przez agencję Fitch, decyzja o obniżce perspektywy tureckiego ratingu kredytowego do negatywnej. Lira traciła też jednak z powodu obaw inwestorów przed dalszym luzowaniem polityki pieniężnej, które jest prowadzone mimo wysokiej inflacji (sięgającej w listopadzie 21,3 proc. r./r.). Bank Centralny Republiki Turcji od września obciął główną stopę procentową o łącznie 400 pkt baz., a rynek spodziewa się, że w czwartek obniży ją o 100 pkt baz., do 14 proc. Nureddin Nebati, minister finansów i gospodarki, zapowiedział już, że władze są zdeterminowane, by nie podwyższać stóp. Prezydent Recep Erdogan mówił zaś niedawno, że bank centralny będzie prowadził luźną politykę do 2023 r., czyli do wyborów prezydenckich.