W minionym tygodniu bank Goldman Sachs ocenił, że polska gospodarka powiększy się w tym roku o 4,4 proc. Jeśli wierzyć przeciętnym prognozom ekonomistów ankietowanych przez „Parkiet", to scenariusz ten jest mało prawdopodobny. Dominuje wśród nich pogląd, że IV kwartał przyniesie lekkie wyhamowanie wzrostu PKB. Podczas gdy w III kwartale polska gospodarka powiększyła się prawdopodobnie o 4,4 proc. rok do roku, po zwyżce o 3,9 proc. w II kwartale, to w ostatnich trzech miesiącach roku wzrost PKB powinien spaść do 4,2 proc. rok do roku. To by oznaczało zwyżkę tego wskaźnika w całym 2017 r. o 4,2 proc.
Mylące pozory
– III kwartał ub.r. był bardzo słaby, więc wzrost PKB o ponad 4 proc. rok do roku w III kwartale br. to częściowo efekt niskiej bazy odniesienia. W pewnej mierze to przyspieszenie było pozorne – tłumaczy „Parkietowi" Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale w Polsce. Według niego w rozpoczynającym się właśnie kwartale gospodarka urośnie o 3,8 proc. rok do roku.
Prognozy wskaźników ekonomicznych publikowanych w październiku
– Zakładam, że nawet jeśli w IV kwartale będziemy mieli do czynienia z szybkim wzrostem inwestycji, to równocześnie pogorszą się wyniki eksportu netto, w efekcie rosnącej dynamiki importu inwestycyjnego – wyjaśnia.
PNa razie czeka nas jednak fala danych makroekonomicznych dotyczących września, które powinny potwierdzić doskonałą koniunkturę w III kwartale.