Nasdaq zyskał 1,5%, a S&P500 0,8%. W czwartkowy poranek kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy lekko się korygują. Sentyment poprawił opublikowany wczoraj wyraźnie wyższy od prognoz indeks ISM dla sektora usługowego, który wzrósł do 56,1 pkt z 53,8 pkt, podczas gdy oczekiwano spadku do 53,5 pkt. Co istotne, obniżył się także subindeks cen, sygnalizując słabnącą presję inflacyjną. Indeks podkreśla odporność gospodarki i wspiera odbicie na giełdach w czasie, gdy wojna na Bliskim Wschodzie pogarsza perspektywy wzrostu. Amerykański sektor usług rozwijał się w najszybszym tempie od połowy 2022 roku.
S&P500 ponownie zbliża się do 6900 pkt — poziomu, na którym zakończył się piątkowy handel, co oznacza, że rynek odrobił już większość strat poniesionych po weekendowym ataku na Iran. W Europie proces ten przebiega wolniej ze względu na silniejszy negatywny wpływ wyższych cen energii.
Opublikowany wczoraj raport ADP również przebił rynkowe oczekiwania — wzrost zatrudnienia wyniósł 63 tys. wobec oczekiwanych 50 tys. Ryzyko wyższej inflacji w połączeniu z mocnymi danymi z USA oddala perspektywę kolejnej obniżki stóp. Rynek wycenia obecnie taki ruch we wrześniu. Eurodolar pozostaje w okolicy 1,16. Umocnienie dolara uderzyło także w złotego — EURPLN wzrósł w okolice 4,27. Wczorajsza, zgodna z oczekiwaniami, obniżka stóp przez Radę Polityki Pieniężnej nie miała większego wpływu na rynek. Więcej światła na dalszą ścieżkę polityki monetarnej może rzucić dzisiejsza konferencja prasowa po posiedzeniu.
Sytuację na rynku ropy mogą ustabilizować działania USA i zapowiadana eskorta tankowców przez Cieśninę Ormuz. Na razie jednak notowania utrzymują się w pobliżu ostatnich maksimów — baryłka WTI kosztuje około 76 USD. Z danych poprzedzających jutrzejszy raport z rynku pracy warto dziś zwrócić uwagę na cotygodniowe dane o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.
US500.f; D1