Reklama

Wzrosty w Warszawie. Giełda otrzepuje wojenny kurz

Rynki łapią oddech po dwóch nerwowych dniach wywołanych wojną na Bliskim Wschodzie. Czy to już koniec problemów?

Publikacja: 04.03.2026 10:55

Wzrosty w Warszawie. Giełda otrzepuje wojenny kurz

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Wczorajszy spadek indeksu WIG20 o 4,5 proc. mógł zmrozić inwestorów i wlać w ich serca wiele obaw. Tym bardziej że wskaźnik największych spółek złamał też poziom 3300 pkt, który ma znaczenie z punktu widzenia analizy technicznej. Początek środowej sesji przyniósł jednak odreagowanie spadków i przynajmniej na chwilę można było odetchnąć nieco z ulgą. Po godz. 10.00 WIG20 zyskiwał na wartości blisko 2 proc. W gronie największych spółek obserwowaliśmy rano praktycznie komplet zieleni. Wyjątkiem były papiery Orange Polska. Największe wzrosty notuje dzisiaj z kolei KGHM. Akcje miedziowego giganta rosły rano 4,5 proc. Kolor zielony przeważał rano także w segmencie średnich i małych spółek. mWIG40 zyskiwał 1,3 proc., a sWIG80 rósł 1,9 proc.

Czytaj więcej

W co inwestować? Kryptowaluty i złoto wracają do łask. Typy 13 analityków

Giełdy nie boją się już wojny?

Poprawę nastrojów widać także na rynkach europejskich, chociaż nie jest ona aż tak wyraźna, jak w przypadku GPW. Niemiecki DAX zyskiwał rano około 0,6 proc., a francuski CAC40 rósł 0,3 proc. Ciekawy przebieg miała wczorajsza sesja na Wall Street. Początkowo zagościły tam wyraźne spadki, ale ostatecznie S&P 500 stracił „tylko” 0,9 proc., a Nasdaq obniżył się o ponad 1 proc. –  Niewątpliwie pomogło w tym cofnięcie notowań ropy naftowej po tym, jak D. Trump ogłosił, że instytucje rządowe USA włączą się w proces udzielania ubezpieczeń dla całego handlu morskiego przepływającego przez Cieśninę Ormuz. Amerykański prezydent zapewnił również, że jeśli zajdzie taka potrzeba, marynarka wojenna USA rozpocznie eskortowanie tankowców przez cieśninę – wskazuje Patryk Pyka z DI Xelion. Zwraca on jednak uwagę, że czas działa na niekorzyść rynków. – Im dłużej Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, tym większe będą szkody wynikające z zaburzeń w łańcuchach dostaw. W naszym scenariuszu bazowym zakładamy jednak, że taki stan nie może potrwać zbyt długo, ponieważ w przypadku blokady cieśniny nie ma wygranych – są jedynie mniej lub bardziej przegrani. Należy pamiętać, że wciąż mówimy o zaburzeniach w łańcuchach dostaw, a nie o trwałej destrukcji podaży. Jeśli z Bliskiego Wschodu nie napłyną informacje o istotnych uszkodzeniach infrastruktury wydobywczej, każda forma deeskalacji może oznaczać wyraźne spadki cen ropy i gazu. Potwierdza to kształt krzywej terminowej, która silny wzrost cen ropy dyskontuje głównie w krótkim terminie (wyraźne backwardation) – podkreśla Pyka.

Dolar słabszy, bitcoin znów błyszczy

Fatalną sesję zaliczył w nocy koreański Kospi, który spadł o ponad 12 proc. Rynek ten zaczął rok jednak w imponującym stylu i od pewnego czasu wieszczono tam korektę. A skoro znalazł się pretekst, to i mieliśmy mocny ruch w dół.

Czytaj więcej

Złoty próbuje wrócić do żywych. Odrabia straty po wojennej przecenie
Reklama
Reklama

Na rynku surowców mamy nadal drożejącą ropę naftową, ale dzisiaj jest to ruch „tylko” o 2,5 proc. Wzrosty notuje także złoto, które wczoraj było poddane mocnym wahaniom ceny. Do żywych wraca bitcoin, który drożeje o 5 proc. i jego notowania zbliżają się do 72 tys. dol. EUR/USD wraca do wzrostów i rano było już powyżej 1,16.

Giełda
Trump chce ustabilizować rynek ropy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Giełda
Dwa dni wymazały większość tegorocznych wzrostów
Giełda
Wracają obawy związane z inflacją
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Giełda
To już nie przelewki. Mocne spadki na całego
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama