W USA indeks DJUA wybił historyczne maksima, notując najlepszy miesięczny wynik od blisko dwudziestu miesięcy. Na Starym Kontynencie mocne zwyżki odnotował Euro Stoxx Utilities, który od początku roku zyskał już ponad 15 proc. Nad Wisłą pierwsze skrzypce gra energetyka. WIG-energia od początku roku urósł o ponad 25 proc., a pod koniec lutego udało się przebić zeszłotygodniowy sufit. Byki dołożyły nowe ATH, i to tuż powyżej psychologicznej bariery 5000 punktów.

Wiceliderem – nie licząc „WIG-Orlen” – pozostaje budowlanka. W poprawieniu rekordów wszech czasów pomógł Budimex, choć tak naprawdę dopiero w ostatnich dniach zrównał tempo z WIG-budownictwo. Dynamiczne wzrosty Polimeksu czy Torpolu sprawiły, że indeks branżowy świętuje historyczne szczyty już od pierwszej dekady roku. Energetyka, jak i budowlanka mają wciąż otwartą drogę do kontynuacji hossy. Nie można wykluczyć, że ursusy zastawiły pułapkę, jednak szeroki rynek trzyma się mocno, a WIG atakuje maksima.

Nastroje na europejskich parkietach pozostają pozytywne, czego potwierdzeniem są nowe ATH wyznaczone przez FTSE100 i CAC40. Na Deutsche Börse brakuje jeszcze nowych rekordów, ale z punktu widzenia geometrii DAX nadal ma otwartą furtkę w kierunku 26 tys. pkt. Na wsparciu odpoczywa sDAX, na który znów spogląda sWIG80. Jeśli krajowe „maluchy” mają ponownie się ruszyć, sygnał powinien pojawić się na niemieckim rynku.