We wtorkowy poranek notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy kontynuują podejście na północ. Na Starym Kontynencie dominuje kolor zielony, a niemiecki DAX wrócił powyżej 25 000 pkt. Katalizatorem silniejszego odbicia były lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego sektora przemysłowego. Wskaźnik ISM w styczniu nieoczekiwanie wzrósł aż do 52,6 pkt z 47,9 pkt przed miesiącem. To najwyższy poziom od połowy 2022 roku, a wyraźną poprawę odnotowano w obszarze nowych zamówień, co rodzi nadzieję na kontynuację ożywienia aktywności w kolejnych miesiącach.

Odbicie obserwowane jest także na rynku złota. Notowania wracają dziś do poziomu 4900 USD za uncję, mimo relatywnej siły dolara. Kurs EURUSD pozostaje poniżej 1,18. Poniżej 62 USD za baryłkę spadły również notowania ropy WTI — to efekt rozmów i zmniejszenia zagrożenia konfliktem pomiędzy Iranem a USA. Sentyment wobec sektora technologicznego poprawił się po podwyższeniu prognoz przez Palantir i rekordowych wynikach spółki. Zostało to odebrane jako barometr boomu związanego ze sztuczną inteligencją. Akcje odzyskują impet wzrostowy po gwałtownym spadku cen metali szlachetnych.

Amerykańska gospodarka radzi sobie nieźle, a sezon wyników nadal trwa. Wśród najważniejszych spółek — w środę poznamy raport Alphabet, a w czwartek Amazon. Dziś przed otwarciem sesji na Wall Street opublikowane zostaną raporty PayPal oraz Pfizer, a po zamknięciu – wyniki AMD.

Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP, a decyzję poznamy jutro. Rynek nie oczekuje cięcia stóp, choć całkowicie nie można wykluczyć takiego scenariusza. Jesteśmy w cyklu obniżek i jeśli nie w lutym, to w marcu taki ruch może nastąpić. Nie powinno mieć to jednak większego znaczenia dla złotego — o wartości krajowej waluty ważniejsze będzie to, co wydarzy się na dolarze.

US500.f; D1

US500.f; D1

Foto: BM mBanku