Z perspektywy krajowego rynku akcji głównym wydarzeniem minionego tygodnia było wybicie WIG-u i WIG20 z lokalnej konsolidacji, co zaowocowało oczywiście rekordami hossy. Jeśli chodzi o WIG20, to od początku roku zyskuje większość spółek, z KGHM, Grupą Kęty i CD Projektem na czele, natomiast wciąż mocne pozostają banki. Od początku roku lekką przewagę nad indeksem dużych firm mają też benchmarki średnich i małych przedsiębiorstw, których dorobek sięga już po około 6 proc.
W minionym tygodniu najciekawsza była sesja czwartkowa, kiedy WIG i WIG20 wzbiły się na nowe rekordy hossy przy spektakularnych zwyżkach, sięgających odpowiednio 2,29 proc. i 2,42 proc. Ostatniego dnia tygodnia popyt nieco zaspał, a dwa wspomniane indeksy pod koniec sesji zniżkowały po około 1,2 proc. Marnie zachowywały się zwłaszcza dwie największe firmy handlowe – LPP i Dino Polska – tracąc odpowiednio 4,4 proc. i 3,63 proc. Na czerwono świeciły też banki, zaś tabelę WIG20 otwierał KGHM z ponad 4-proc. umocnieniem.
Czytaj więcej
W piątek w Parkiet TV specjalny program z udziałem Radosława Cholewińskiego, członka zarządu Skar...
Ubiegły tydzień zapisał się jednak zdecydowanie pozytywnie dla GPW, podobnie jak dla złotego. Nie licząc śladowego wzrostu notowań USD/PLN ze środy, tylko piątek przyniósł umocnienie dolara wobec złotego. Łącznie w zeszłym tygodniu dolar osłabił się PLN o około 4 gr, schodząc tym samym do najniższych poziomów z ostatnich miesięcy.
Po nerwowym początku tygodnia jego druga połowa była też lepsza na rynkach obligacji. Rentowności polskich papierów dziesięcioletnich zniżkowały na koniec tygodnia do 5,1 proc., natomiast oprocentowanie analogicznych obligacji amerykańskich malało do 4,24 proc.