Kluczowym rozważaniem noworocznym byłaby perspektywa zachowania dolara amerykańskiego, determinująca notowania WIG20, ale wydarzenia geopolityczne nabierają tempa. Dlatego warto pomyśleć, czy kwestia Tajwanu nie okaże się czarnym łabędziem w bieżącym roku.

O tym, jak ważna dla rynku akcji jest sytuacja geopolityczna, najlepiej obrazuje wpływ spekulacji nt. pokoju na Ukrainie na wycenę polskich spółek. Był to jeden z kluczowych czynników wspierających notowania dużych spółek, szczególnie na tle mWIG40 i sWIG80. Z kolei informacje o przejęciu przez USA wenezuelskiego tankowca pod rosyjską banderą wywołało obawy o zaostrzenie relacji na linii Waszyngton–Moskwa, skąd słabsze zachowanie WIG20 na tle rynków bazowych na ostatniej sesji.

Rozważania o kondycji amerykańskiej gospodarki, konsekwencjach zmian FED czy opłacalności dalszych inwestycji w AI są obecnie stosunkowo powszechne na rynku, dlatego zwrócę tylko uwagę na fakt, że reakcja na niższe od oczekiwań dane o inflacji i rynku pracy w grudniu nie przełożyła się na dalszą wyprzedaż dolara. Pomijaną kwestią zdaje się być jednak kwestia mundialu w USA. W niedalekiej przeszłości Igrzyska Olimpijskie poprzedzały akty agresji, co rodzi pytanie, czy tym razem role się nie odwrócą i nie nastąpi próba odwrócenia uwagi od gospodarza mundialu. Jeżeli dodamy do tego rekordową transzę wsparcia finansowo-militarnego dla Tajwanu o wartości 11 mld USD oraz kolejne wojskowe interwencje USA, to możemy dojść do wniosku, że czas na odpowiedź drugiej strony.