Reklama

Sezonowa korekta tylko relatywna

Jeśli już doszukiwać się jakiegoś wpływu sezonowości, to można go znaleźć w ujęciu relatywnym.

Publikacja: 01.10.2025 06:00

Tomasz Hońdo, CFA, starszy ekonomista, Quercus TFI

Tomasz Hońdo, CFA, starszy ekonomista, Quercus TFI

Foto: materiały prasowe

Wrzesień, czyli w teorii najsłabszy miesiąc roku na giełdach, jest już za nami. Można powiedzieć, że tym razem obyło się na szczęście bez poważniejszych turbulencji na rynkach akcji (choć przed nami jeszcze dość problematyczny pod tym względem październik).

Jeśli już doszukiwać się jakiegoś wpływu sezonowości, to można go znaleźć w ujęciu relatywnym. I dotyczy to nie tylko samego września, ale całego zalecenia „sell in May and go away”.

Współczynniki siły relatywnej zarówno naszego rodzimego wskaźnika WIG, jak i niemieckiego indeksu DAX względem amerykańskiego S&P 500 szczyty ustanowiły jeszcze w kwietniu i od tego czasu się korygują.

W trakcie września znalazły się nawet najniżej od ponad pół roku. Trzeba też jednak przyznać, że mają się z czego korygować – jeszcze w kwietniu nasz rodzimy rynek był przecież najsilniejszy względem amerykańskich akcji od ponad pięciu lat, czemu towarzyszył nagły przypływ gorących uczuć inwestorów ogólnie wobec rynków Europy.

Jakkolwiek możliwe, że w słynącym ze zmienności październiku ta trwająca od kilku miesięcy korekta będzie jeszcze kontynuowana, to jednocześnie z sezonowego punktu widzenia jest szansa, że później trend zacznie na nowo ulegać odwróceniu.

Reklama
Reklama

Dokładnie tak działo się przecież często w ostatnich latach. Czy to w 2024, 2022 lub 2020 współczynnik siły relatywnej dno ustanawiał właśnie jesienią. Czy historia się znów powtórzy?

Giełda
Kolejny tydzień w konsolidacji
Giełda
Giełdowe rekordy z wątpliwościami
Giełda
Analiza poranna – Wall Street wraca na szczyty
Giełda
WIG20 z cichym rekordem hossy
Giełda
Dobry początek roku
Giełda
WIG20 wraca nad 3300 pkt.
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama