Przy braku istotniejszych wskazań makro uwaga rynków i inwestorów kieruje się na wyniki Nvidii i zapiski Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.

W pierwszym przypadku ponownie posesyjny raport producenta chipów ekstrapolowany będzie najpewniej na szerokie nastroje rynkowe. Dane z rynku pochodnych sugerują, iż rynek wycenia około 9-proc. zmianę kursu pod publikację.

Również w środę inwestorzy doszukiwać się będą w zapiskach FOMC potwierdzenia scenariusza ewentualnych dwóch (FedWatch sugeruje 42 pkt baz.) obniżek stóp przez Rezerwę Federalną w bieżącym roku.

Tym bardziej iż przedstawiciele FOMC w ostatnich wypowiedziach sygnalizowali raczej obawy związane z potencjałem podwyższonej inflacji.

Lokalnie jesteśmy świadkami wyznaczenia nowych szczytów trendu wzrostowego na warszawskiej giełdzie. Koresponduje to z nieco mocniejszym złotym, gdyż kurs EUR/PLN jest najniżej od stycznia 2020 r. (okolice 4,25). Równocześnie bazując na ostatnich sugestiach rządu, wydaje się, iż potencjał dalszej dynamicznej aprecjacji złotego pozostaje ograniczony.

Na rynku surowców warto wspomnieć o bliskości historycznych szczytów w wycenie miedzi oraz o spadku cen ropy naftowej, pomimo weekendowych wydarzeń w Iranie.