Reklama
Rozwiń
Reklama

Taki eksport, przy takiej koniunkturze...

GUS podał dane o wynikach naszego handlu zagranicznego w miesiącach I–IX br. Eksport (131,5 mld euro) okazał się o 7,2 proc. wyższy niż rok temu. Import zaś (129,4 mld euro) wzrósł o 4 proc. Dane wyglądają nieźle. Z kim nam dobrze idzie handel?
Piotr Soroczyński, główny ekonomista, KUKE

Piotr Soroczyński, główny ekonomista, KUKE

Foto: Archiwum

Największym partnerem są Niemcy. 27,1 proc. naszego eksportu kierowane jest na ten rynek, a stamtąd trafia do nas 22,6 proc. importu. W trzech pierwszych kwartałach roku eksport powiększył się o 10,9 proc. import zaś o 7,2 proc. Nadwyżka w wymianie wzrosła do 6,36 mld EUR, okazując się o 31,9 proc. wyższą niż rok temu. Co warto podkreślić wymiana z Niemcami porównywalna jest do wymiany z całą resztą strefy euro.

Inaczej jest z handlem z krajami Unii spoza strefy euro. Tu nasz eksport jest również silny mając 22,7-proc. udział (wzrost o 9,9 proc.), jednak zdecydowanie mniejsze są nasze zakupy w tych krajach. Import z nich ma zaledwie 12-proc. udział. W konsekwencji to w tej grupie krajów wypracowujemy największą nadwyżkę handlową – sięgającą aż 14,3 mld euro (wzrost o 16,6 proc.). W przypadku pozostałych krajów rozwiniętych wymiana nie prezentuje się już tak imponująco.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama