Reklama

Agencje ratingowe zaczęły działać z wyprzedzeniem

Piątkowa decyzja agencji S&P to niewątpliwie duży szok dla rynków finansowych. Ekonomiści i analitycy finansowi nie spodziewali się takiego ruchu, wskazując na całkiem solidne fundamenty makroekonomiczne dla Polski (np. wzrost PKB i deficyt budżetowy) oraz zadowalający poziom rezerw walutowych.

Publikacja: 19.01.2016 05:00

Ryszard Rusak, dyrektor ds. akcji, Union Investment TFI

Ryszard Rusak, dyrektor ds. akcji, Union Investment TFI

Foto: Archiwum

Warto jednak zwrócić uwagę na pewien niuans. O ile sama obniżka ratingu Polski przez S&P rzeczywiście nie była oczekiwana, o tyle nie można jej określić mianem „nieuzasadnionej".

Powód? Polityka fiskalna prowadzona przez nowy rząd już od jakiegoś czasu budzi obawy wśród ekonomistów i inwestorów. Owszem – obecna sytuacja budżetowa Polski nie jest zła, jednak tempo i skala planowanych przez państwo wydatków w zbyt dużym stopniu przekraczają możliwe do pozyskania wpływy, np. z tytułu zadłużania się czy podatków. Agencje ratingowe wyciągnęły wnioski i zamiast reagować z opóźnieniem, działają z wyprzedzeniem. W swojej ocenie agencja S&P uwzględniła ryzyka generowane przez obecną politykę gospodarczą, które w perspektywie roku lub kilku lat mogą istotnie wpłynąć m.in. na sytuację budżetową Polski. Decyzję tę można potraktować jako żółtą kartkę dla polskiego rządu.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Giełda
Dwa oblicza S&P 500
Giełda
Test 3300 pkt przez WIG20 na horyzoncie
Giełda
WIG20 słabnie, a do wsparcia jeszcze daleko
Giełda
Indeksy w Warszawie uziemione przez KGHM
Giełda
Bez większej aktywności
Giełda
Spokojna sesja przed falą danych i końcem sezonu wyników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama