Dość dużo czasu potrzebowali klienci TFI by się przemóc i zacząć inwestować w polskie akcje. Przez większość obecnej hossy kapitał z tego typu produktów uciekał i dopiero końcówka 2025 r. przynosi widoczną poprawę. Eksperci jednak nie tryskają optymizmem, ale warto zauważyć, że w ostatnich miesiącach struktura sprzedaży funduszy wygląda korzystniej dla rynku akcji także w grupach bankowych.
Końcoworoczne zakupy, noworoczna sprzedaż
Przed rokiem część ekspertów sugerowała, że dwa lata zwyżek na GPW to wystarczający czas na przebudzenie klientów TFI. Tak się jednak nie stało i nawet bardzo udana wiosna 2025 r. na polskiej giełdzie nie przyciągnęła inwestorów detalicznych. Dopiero w końcówce roku, kiedy wzrosty głównych indeksów przekraczają nawet 40 proc., pojawiają się pierwsi chętni. Dla jednych będzie to sygnał ostrzegawczy, że trend jest już mocno zaawansowany. Z drugiej strony dziś trudno znaleźć analityka czy zarządzającego, który nie oczekiwałby przynajmniej jednocyfrowego umocnienia GPW w 2026 r. Moment na inwestycję wydaje się więc wciąż całkiem niezły i oczywiście trudno mówić o hurraoptymizmie po dwóch lepszych miesiącach. Pytanie, czy napływy do funduszy akcji pod koniec roku to typowe, sezonowe zjawisko powiązane z produktami emerytalnymi, czy może wreszcie nadszedł czas szerszego zainteresowania polskimi akcjami tzw. ulicy?
Według danych serwisu Analizy.pl, październik dla funduszy akcji ogółem był najlepszym pod względem napływów miesiącem od czterech lat. Klienci TFI postawili wówczas głównie na akcje zagraniczne. W listopadzie przewaga wpłat nad wypłatami utrzymała się, natomiast proporcje były nieco bardziej korzystne dla polskich akcji niż w październiku. Podobnie, tak dobry okres fundusze polskich akcji poprzednio miały około 20 miesięcy temu – wiosną 2024 r. Ogółem jednak cały 2024 r. zakończył się wyraźną przewagą umorzeń funduszy polskich akcji. Wówczas zarówno listopad, jak i grudzień także przyniosły umorzenia funduszy polskich akcji. Październik był co prawda dodatni, ale wynik był najniższy spośród wszystkich pięciu miesięcy zakończonych na plusie.
Jak na razie sytuacja z tego roku bardziej przypomina to, co mogliśmy zaobserwować w 2023 r. Wtedy po ciężkiej końcówce lata każdy miesiąc IV kwartału zamknął się przewagą wpłat, przekraczającą łącznie 0,5 mld zł. Styczeń 2024 r. był jednak już kiepski – klienci wycofali około 37 proc. wspomnianej sumy. Ostatni kwartał roku dla funduszy polskich akcji był udany także w latach 2022 i 2021.