WIG20 stracił 0,63 procent przy obrocie przekraczającym 3,33 miliarda złotych, gdy indeks szerokiego rynku WIG spadł o 0,12 procent. Różnica między dwoma głównymi indeksami wskazuje, iż druga linia musiała zachować się czytelnie lepiej. W istocie, mWIG40 wzrósł o 1,78 procent przy blisko 475 milionach złotych obrotu, gdy sWIG80 spadł o ledwie 0,03 procent. Również oddech rynku był czytelnie lepszy od wyniku sesji. Tylko w WIG20 zwyżki zanotowało 13 spółek przy 7 przecenionych, gdy w mWIG40 zdrożało 26 walorów przy 10 przecenionych i 4 bez zmiany ceny. Wreszcie na całym rynku można mówić o symetrii, gdyż wzrosła cena 44 procent walorów przy 44 procent przecenionych i 12 procent bez zmian. Cieniem na indeksach położyła się przecena metali przeniesiona na rynek w Warszawie przez spadek akcji KGHM. Miedziowa spółka straciła dziś 10,70 procent zbierając przeszło 1,30 miliarda złotych obrotu. W WIG20 słabo zaprezentował się również CD Projekt, który spadł o 8 procent, gdy Allegro oddało 2,94 procent. Po przeciwnej stronie grały spółki bankowe, których indeks WIG-Banki zyskał 1,74 procent. Asymetria w obrocie oraz obrazie indeksów i jednak mocna postawa części spółek zmusza do ostrożnego czytania sesji przez pryzmat analizy technicznej, gdyż w takim układzie wykresy muszą generować dawkę szumu. Niemniej, sesję można uznać z jednej strony za potwierdzenie wczorajszej porażki popytu w rejonie 3400 pkt., a z drugiej za próbę budowania przeciwwagi dla mocnego ataku podaży. Dodatkowo, indeks WIG20 skończył styczeń zwyżką o przeszło 5,5 procent i wprost przedłużył hossę na kolejny miesiąc. Niezależnie, finałowe sesje stycznia powodują, iż w nowy miesiąc GPW wchodzi z silnym ostrzeżeniem przed korektą i wrażliwością na zachowanie rynku surowcowego oraz walutowego, który w styczniu pomagał bykom umocnieniem złotego do dolara o 1,3 procent.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.