Na głównych indeksach GPW zaczyna się rysować formacja podwójnego szczytu. Czy WIG i WIG20 w tym roku będą jeszcze w stanie znacząco pobić tegoroczne rekordy?
Od początku roku widoczny jest olbrzymi napływ kapitału z zagranicy. Bardzo dobrze zachowują się rynki europejskie, a przy okazji nasz region. Jest on traktowany jako ekspozycja na zyski z tytułu odbudowy Ukrainy. Wśród krajowych indeksów MSCI zajmujemy pierwsze lub drugie miejsce na przemian z Czechami. WIG ponownie testuje ostatnio symboliczną granicę 100 tys. pkt. Wydaje się, że rynki powoli otrząsają się z szoków serwowanych przez Biały Dom i wierzą w zdrowy rozsądek. Ciekawy będzie wynik starcia USA z Chinami. Praktycznie została zablokowana wymiana handlowa między tymi krajami, ze zdecydowanie większą szkodą dla tych ostatnich. Tyle że Chiny są w stanie znieść dużo więcej niż największa demokracja, szczególnie będąc ofiarą napaści w wojnie celnej. Porozumienie w tej materii oraz ewentualne przybliżenie zakończenia wojny w Ukrainie, powinno skutkować kolejną fazą optymizmu na rynkach.