Każdy miesiąc ubiegłego roku kończył się sporą przewagą wpłat nad wypłatami do funduszy inwestycyjnych. Z czasem saldo sprzedaży nieco malało aż do listopada, kiedy TFI pozyskały „tylko” 2,2 mld zł. Grudzień przyniósł jednak powrót do średniej, a łączny wynik sprzedaży (wraz z pracowniczymi planami kapitałowymi) sięgnął 3,3 mld zł – wynika z danych serwisu Analizy.pl. Oznacza to, że cały 2024 r. sektor TFI zamknął, przyjmując od klientów łącznie 38,2 mld zł netto.

W każdym miesiącu zeszłego roku najwięcej pieniędzy przyciągały fundusze dłużne. W grudniu saldo ich sprzedaży wyniosło 2,5 mld zł, co daje 31 mld zł wpłat do funduszy obligacji w całym 2024 r. To przede wszystkim skutek powrotu do funduszy obligacji krótkoterminowych, które w ostatnim miesiącu zeszłego roku pozyskały 2 mld zł netto, a w całym ubiegłym roku 23,5 mld zł.

Inne detaliczne fundusze inwestycyjne nie mogły już liczyć na takie zaufanie. Produkty mieszane zakończyły rok z wynikiem 1,6 mld zł wpłat netto, a fundusze akcji niemal przy zerze. W ramach tych drugich widoczny był jednak wyraźny podział geograficzny – z funduszy akcji polskich wycofano 259 mln zł, natomiast do portfeli spółek zagranicznych wpłacono 257 mln zł. Grudzień ten podział jeszcze wzmocnił. Sytuację na rynku akcji nieco ratowały napływy do PPK, z których około 40 proc. lokowana jest na GPW. Łącznie w 2024 r. tego typu fundusze emerytalne wchłonęły 5,8 mld zł.

Z jednym wyjątkiem przez cały rok pieniądze uciekały z funduszy surowców, a łącznie wycofano z nich 0,46 mld zł.

Czołówkę towarzystw pod względem sprzedaży stanowią powiernicy z bankowych grup kapitałowych. W grudniu, podobnie jak przez cały rok, najwięcej nowych oszczędności wpłynęło na konta PKO TFI – tym razem (wraz z PPK) – było to 1,3 mld zł, a w całym roku ponad 12 mld zł. Na drugim miejscu znalazło się także bankowe TFI – Pekao TFI z 0,56 mld zł, a po dwóch miesiącach przewagi umorzeń do pierwszej trójki wskoczyło PZU TFI z blisko 0,4 mld zł.paan