Jak podano w środowym komunikacie UOKiK-u, chodzi m.in. o promocje dotyczące karnetów, gdzie Benefit eksponuje promocyjną cenę za pierwszy miesiąc, ale pomija ważne dane dotyczące warunków umowy.
Zarzuty UOKiK-u
– Jeśli przedsiębiorca skupia się wyłącznie na atrakcyjnych elementach oferty, przyciąga promocyjną ceną, a ukrywa istotne ograniczenia umowy i obowiązki, jakie ona nakłada, to narusza nie tylko zaufanie konsumentów, ale również prawo. Pominięcie w głównym przekazie danych tak istotnych jak czas trwania umowy mogło wprowadzać klientów Benefit Systems w błąd i wpływać na ich decyzje o skorzystaniu z oferty – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK-u.
Czytaj więcej
Spółka dzięki przejęciu kolejnej sieci zwiększy liczbę własnych klubów fitness w Polsce do ok. 28...
Kolejny zarzut prezesa UOKiK-u dotyczy praktyki Benefit Systems polegającej na wysyłaniu klientom e‑maili o utracie ważności karnetów na czas oznaczony. „Jest to komunikat jednoznacznie wskazujący na wygaśnięcie zobowiązania. Tymczasem, w kolejnych miesiącach opłaty są dalej pobierane, bo spółka automatycznie przedłuża umowy. Wiadomość od spółki wprowadza w błąd. W jej świetle konsumenci nie mają podstaw zakładać, że po upływie wskazanego terminu umowa będzie trwać” – wskazuje urząd.
Prezes UOKiK prowadzi także postępowanie dotyczące uznania za niedozwolone postanowień umownych stosowanych przez Benefit Systems w odniesieniu do niektórych opcji karnetów sportowych. Chodzi o klauzule, które automatycznie przedłużają umowę na kolejny okres oznaczony oraz takie, które podwyższają ceny po automatycznym przedłużeniu zobowiązania. Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółka Benefit Systems może ponieść karę do 10 proc. obrotu za każdą kwestionowaną praktykę oraz stosowanie niedozwolonych postanowień we wzorcach umów.