O ponad 3 proc. drożały w poniedziałek akcje Creotechu. Po południu wyceniano je na 229 zł. Na rynek trafiła rekomendacja Trigon DM, w której cenę docelową oszacowano na 320 zł. To implikuje 40-proc. przestrzeń do wzrostu.
Nowe projekty mocno zwiększają skalę biznesu
Wiele wskazuje, że obecny rok będzie dla spółki przełomowy. Tak jak na łamach „Parkietu” dwa miesiące temu zapowiadał prezes Grzegorz Brona.
– Próg rentowności przekroczymy już z pierwszą płatnością wynikającą z realizacji flagowego kontraktu – sygnalizował.
Chodzi o kontrakt Mikroglob na stworzenie satelitarnego systemu obserwacji Ziemi. Zdaniem analityków przenosi on spółkę na wyższy poziom działalności, a wartość umowy pozwoli nie tylko osiągnąć dodatni wynik netto w 2025 r., ale również wypracować zysk skorygowany w wysokości odpowiednio 21 mln zł, 25 mln zł i 51 mln zł w 2025 r., 2026 r. i 2027 r. Z kolei tegoroczne przychody Creotechu mogą wynieść ponad 160 mln zł wobec około 34 mln zł w zeszłym roku. EBITDA może być w okolicach 35 mln zł, a zysk operacyjny sięgnie 25 mln zł. W poprzednich latach wyniki na każdym z tych poziomów były ujemne.
Znaczący wpływ na wyniki Creotechu może mieć również projekt Camila realizowany dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Wieści w tej sprawie napłynęły na rynek kilka dni temu. Wartość projektu wynosi 51,9 mln euro, z czego 25,6 mln euro przypada na Creotech. Będzie pełnił rolę lidera projektu oraz dostawcy platform satelitarnych wyposażonych w ładunki optyczne i radarowe wybranych partnerów. Projekt będzie realizowany od kwietnia 2025 r. do grudnia 2027 r. Piotr Chodyra, ekspert z Trigon DM, uważa, że wysoce prawdopodobne jest rozszerzenie kontraktu na czwartego satelitę, co zwiększyłoby budżet projektu do ponad 72 mln euro.
Czytaj więcej
Creotech, DataWalk, QNA Technology, Scanway oraz XTPL – to przykłady innowacyjnych spółek z autorskimi rozwiązaniami, notowanych na warszawskiej gi...
Jakie są tendencje
Narastające napięcia geopolityczne sprawiają, że przestrzeń kosmiczna staje się coraz ważniejsza w kontekście bezpieczeństwa narodowego. Zdaniem analityków konieczność zredukowania zależności UE od amerykańskich technologii kosmicznych, a także zlikwidowania transatlantyckiej luki w potencjale przemysłowym będą napędzać wzrost finansowania programów kosmicznych w państwach członkowskich UE i poprzez budżet Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Ostatnie miesiące obfitują w wyjątkowo dużo wieści na temat przemysłu kosmicznego. Oprócz wspomnianych dużych kontraktów warto też odnotować, że Creotech i Thorium Space kilka dni temu ogłosiły strategiczne partnerstwo na rzecz satelity komunikacyjnego. Celem jest zapewnienie Polsce suwerenności w zakresie łączności satelitarnej.
Creotech zadebiutował na NewConnect w 2021 r. Kurs odniesienia wynosił 61 zł. W 2022 r. spółka przeniosła się na rynek główny. Wycena Creotechu wynosi 650 mln zł. Na giełdzie notowana jest też druga spółka kosmiczna – Scanway. Jej wycena na NewConnect sięga 90 mln zł. W planach jest przeprowadzka na rynek główny. Strategicznymi kierunkami rozwoju Scanwaya są m.in. konstelacje i większe instrumenty optyczne, sektor obronny, eksploracja Księżyca oraz duże programy publiczne. – Wzrost nakładów na obronność to rosnący od kilku lat trend, który zauważamy i w którym zamierzamy jako Scanway partycypować – deklaruje prezes Jędrzej Kowalewski.
Beneficjentem tego trendu jest też giełdowe Vigo, którego notowania kilka dni temu szybowały na wieść o umowie z PCO dotyczącej dostaw matryc podczerwieni do kamer termowizyjnych dla armii. Szacunkowa minimalna wartość umowy sięga 192 mln zł. Umowa obowiązuje do końca 2031 r., a do końca 2025 r. Vigo ma dostarczyć partie testowe. Produkcja seryjna ruszy w 2026 r. Wycena Vigo na GPW przekracza 0,4 mld zł. Kurs wynosi ok. 470 zł. Maksimum notował na początku 2022 r., przekraczając 800 zł.