77 proc. firm z Europy Środkowo-Wschodniej deklaruje inwestycje. Co ciekawe, w regionie mamy wyższy niż w UE odsetek przedsiębiorstw inwestujących w innowacyjność – wynika z najnowszego badania Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
– To pozytywny trend, który z pewnością zaowocuje dynamicznym rozwojem regionu, stworzy nowe miejsca pracy i zdecydowanie zwiększy naszą konkurencyjność na rynku międzynarodowym – komentuje Teresa Czerwińska, wiceprezes EBI.
Na co stawiają firmy
Głównym celem inwestycyjnym przedsiębiorstw zlokalizowanych w regionie pozostaje wymiana zdolności produkcyjnych. Takie działania deklaruje 46 proc. spółek – tyle samo co średnio w UE. Na dalszych miejscach są: zwiększenie zdolności produkcyjnych (25 proc. w regionie) i innowacje (17 proc.). Relatywnie więcej w innowacje inwestują firmy produkcyjne i duże przedsiębiorstwa. Jeśli chodzi o poszczególne kraje, to największą część środków przeznaczają na innowacje firmy z Polski (prawie 22 proc.), Słowenii (18,7 proc.) i Czech (17 proc.). Znacznie mniej przedsiębiorstwa ze Słowacji (niespełna 10 proc.) czy Chorwacji (też 10 proc.).
Z badania Europejskiego Banku Inwestycyjnego wynika, że maszyny i sprzęt zdominowały wydatki inwestycyjne zwłaszcza firm produkcyjnych (60 proc.) i budowlanych (59 proc.). Z kolei firmy usługowe zainwestowały relatywnie więcej w technologie cyfrowe (18 proc.), a udział inwestycji w aktywa niematerialne był najwyższy w Łotwie, na Słowacji, w Słowenii i Czechach.
Wśród największych barier utrudniających realizację inwestycji w regionie firmy wskazują na niepewność (87 proc.), koszty energii (też 87 proc.) i dostępność wykwalifikowanych pracowników (82 proc.). Przy czym nie są to bolączki tylko firm z naszego regionu. Podobnie wygląda średnia dla całej Unii Europejskiej.
Klimatyczne wyzwania
Warto natomiast odnotować znaczącą różnicę w postrzeganiu transformacji energetycznej. Firmy działające w regionie są zaniepokojone kosztami działań ukierunkowanych na zeroemisyjność. To pokłosie dużego udziału paliw kopalnych w produkcji energii w regionie, a także energochłonnych metod produkcyjnych. Nic więc dziwnego, że odsetek firm w Europie Środkowo-Wschodniej uważających przejście na bardziej wymagające standardy klimatyczne za zagrożenie jest wyższy niż podmiotów postrzegających to w kategoriach szans (odpowiednio 36 i 18 proc). W Unii Europejskiej te proporcje rozłożone są niemal po połowie.
Prawie 90 proc. firm zlokalizowanych w regionie dąży do obniżenia emisji gazów cieplarnianych, co odpowiada średniej dla UE.
Eksperci zgodnie podkreślają, że inwestycje są motorem napędowym rozwoju gospodarczego i w interesie każdego państwa jest tworzenie takich warunków dla inwestorów, by jak najwięcej z nich zdecydowało się na realizację projektów w danym państwie. Kluczowe jest otoczenie prawno-regulacyjne, które wyznacza zasady i ramy inwestowania i pozwala kalkulować opłacalność inwestycji.
– Ważne jest nie tylko to, aby regulacje były atrakcyjne dla inwestorów, czyli zawierały m.in. propozycje ulg i obniżek podatkowych bądź grantów na wsparcie inwestycji, lecz także stabilność i przewidywalność regulacji – podkreśla Piotr Wołejko, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Federacji Przedsiębiorców Polskich. Dodaje, że prawo nie może podlegać nagłym, niespodziewanym zmianom, gdyż może to całkowicie zmienić warunki prowadzenia działalności gospodarczej i sprawić, że dana inwestycja stanie się nieopłacalna. Jest to szczególnie istotne dla inwestorów krajowych, zazwyczaj dysponujących mniejszym kapitałem i zasobami organizacyjnymi od zagranicznych korporacji.
Dodatkowym czynnikiem, który przedsiębiorcy biorą dziś pod uwagę w kontekście inwestycji, są wspomniane już ceny energii elektrycznej oraz dostępność energii pochodzącej z zielonych, tj. odnawialnych źródeł. Przemysł produkujący głównie na eksport musi brać pod uwagę zarówno międzynarodowe wymogi regulacyjne, jak i oczekiwania swoich kontrahentów i klientów.
– A te są jednoznaczne i zmierzają w stronę oczekiwania oparcia produkcji o OZE. W tej dziedzinie Polska ma sporo do nadrobienia – podsumowuje ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich.