[b]Czym zajmują się polskie firmy na budowie elektrowni jądrowej w Olkiluoto w Finlandii? [/b]

Powierzono im budowę dwóch bardzo istotnych systemów. Za budowę układu elektrycznego w siłowni odpowiada Elektrobudowa. Z kolei firma KMW z Solca Kujawskiego wykonuje układ wentylacyjny i grzewczy. W projekt zaangażowane są też Energomontaż-Północ czy opolski Polbau.

[b]Czy sądzi pan, że te same firmy mogą budować siłownię jądrową na terytorium Polski?[/b]

W Polsce widzimy potencjał nie tylko w tych firmach, z którymi już współpracujemy w Olkiluoto. Szacuję, że około 70 proc. prac montażowych Areva może zlecić polskim przedsiębiorcom, choć jest za wcześnie na wiążące deklaracje w tej sprawie. Na razie chcemy zbudować bazę potencjalnych podwykonawców.

[b]Areva dostarcza technologię jądrową. Tymczasem operatorem takich elektrowni jest inny francuski koncern z silnymi wpływami rządu – Electricite de France. Czy EDF i Areva wspólnie wystartują w przetargu PGE? [/b]

Będziemy robić to, czego zażyczy sobie nasz klient. Strona polska jeszcze nie ujawniła oczekiwań. Nie będziemy niczego sugerować ani narzucać.

[b]Ale reaktor EPR, który macie do zaoferowania, jest owocem współpracy z EDF...[/b]

Tak, lecz własność intelektualna jest w rękach Arevy. Są na świecie klienci, którzy preferują konkretnych operatorów do współpracy, więc mamy doświadczenie we współpracy w różnych konfiguracjach. Czasem z EDF, a czasem z innymi firmami.

[b]Dziękuję za rozmowę.[/b]