- Wysokie dynamiki wzrostów wyników finansowych w pierwszym półroczu to efekt m.in. rosnącej sprzedaży naszego segmentu usług finansowych skierowanych do sektora ochrony zdrowia. Obserwujemy stale rosnące zapotrzebowanie szpitali i innych podmiotów związanych z rynkiem ochrony zdrowia na finansowanie obrotowe – mówi Krzysztof Kawalec, prezes Magellana.
W I półroczu spółka podpisała umowy o łącznej wartości prawie 763 mln zł. W porównaniu z pierwszą połową roku 2011 oznacza to wzrost o 27 proc.
-Rekordowa w pierwszym półroczu 2012 roku kontraktacja będzie źródłem wzrostu wartości portfela oraz bazą wyników finansowych w najbliższych kwartałach – przekonuje Kawalec.
Spółka swoją działalność finansuje z emisji obligacji oraz z kredytów bankowych.
- Cały czas staramy się zdywersyfikować źródła finansowania. Staramy się, aby większy udział miały w tym kredyty bankowe, które są tańsze od obligacji – tłumaczy Kawalec.
Na poprawę wyników osiągniętych przez Magellana wpływ miały także jego spółki zależne. MEDFinance, który koncentruje się na finansowaniu inwestycji w sektorze służby zdrowia, wypracował w I półroczu 1,4 mln zł zysku. Jeszcze do niedawna Magellan chciał upublicznić spółkę wprowadzając ją na NewConnect. Na razie jednak plany te zostały odłożone w czasie.
- Pozyskaliśmy finansowanie dla spółki. Obecnie więc nie ma potrzeby jej upublicznienia. Rynek nie doceniał potencjału MEDFinance. Nie uzyskaliśmy atrakcyjnej ceny – tłumaczy Kawalec.
Spółki zagraniczne wypracowały dodatni wynik na poziomie 1 mln zł.
Głównym udziałowcem Magellana jest fundusz Enterprise Investors. Posiada ponad 67 proc. akcji.
- Enterprise Investors na pewno będzie chciał wyjść z Magellana. Na razie jednak nie mamy sygnałów aby były plany sprzedaży akcji- wyjaśnia Kawalec.
Wyniki opublikowane przez Magellana nie zachwyciły inwestorów. Dziś akcje spółki kosztują 46,97 zł tyle samo co wczoraj.