Reklama
Rozwiń
Reklama

InPost: Inwestorzy mogą być spokojni

W ostatnich tygodniach giełda cechuje się dużą zmiennością i trudno jednoznacznie wyrokować, jak notowania InPostu zachowają się w dniu debiutu.
Sebastian Anioł, prezes InPostu, podkreśla, że spółka chciałaby przeznaczać na wypłatę dywidendy min

Sebastian Anioł, prezes InPostu, podkreśla, że spółka chciałaby przeznaczać na wypłatę dywidendy min. 50 proc. wypracowanego zysku netto.

Foto: Archiwum

– Nie oczekiwałbym spektakularnych zwyżek przede wszystkim ze względu na to, że oferta spółki nie cieszyła się szczególnym zainteresowaniem inwestorów, a redukcja zapisów nie była duża – mówi Adam Łukojć, zarządzający Skarbiec TFI. Zaznacza, że uzyskana w IPO wycena za jeden papier nie jest z drugiej strony zbyt wysoka, więc nie spodziewa się również dużych spadków.

Łukojć jest zdania, że w najbliższych tygodniach decydujący wpływ na notowania InPostu na pewno będzie mieć potencjalna umowa z Ministerstwem Sprawiedliwości. Jeżeli spółka wygra walkę z Pocztą Polską o ten kontrakt, to można się spodziewać w jego ocenie pozytywnej reakcji rynku. – O ile znamy już plany spółki dotyczące rozwoju paczkomatów, o tyle pomysły dotyczące segmentu kurierskiego są bardziej enigmatyczne. Jeżeli w tym obszarze spółka pokaże coś ciekawego, to również powinno to mieć korzystne przełożenie na kurs InPostu – dodaje zarządzający Skarbiec TFI.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama