Reklama

Nerwowa atmosfera w Krajowym Depozycie

Rynek kapitałowy może otrzymać kolejny bolesny cios. W grę wchodzą ogromne aktywa. Czy uda się je uratować?
Minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki (od lewej), Adam Glapiński, prezes NBP, oraz szef rad

Minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki (od lewej), Adam Glapiński, prezes NBP, oraz szef rady nadzorczej GPW Wojciech Nagel – oni zadecydują o tym, kto zostanie nowym prezesem KDPW.

Foto: Archiwum

W Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych trwa wielkie odliczanie. Do 30 września instytucja ta musi złożyć w KNF (obowiązek ten nakładają unijne regulacje) wniosek o autoryzację, aby mogła działać jako centralny depozyt, czyli m.in. przechowywać i prowadzić rozrachunek papierów wartościowych. Praca w KDPW wre od kilku miesięcy i wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Tymczasem tydzień temu, ku wielkiemu zaskoczeniu obserwatorów, odwołano ze stanowiska prezes KDPW Iwonę Srokę. Lont dynamitu został podpalony. Jeśli dojdzie do wybuchu, konsekwencje mogą być opłakane.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama