Dla Energi w biznesie sprzedaży, jednym z trzech kluczowych obszarów działalności grupy, największym wyzwaniem jest dziś trudna przewidywalność wyceny paliw pierwotnych i praw do emisji CO2. Oba te czynniki decydują z kolei o cenach zbywanej energii elektrycznej i produktów powiązanych. – Dodatkowo dynamicznie zmienia się również charakter zużycia energii elektrycznej przez klientów końcowych. Rosnąca liczba odnawialnych źródeł energii, a w tym prosumentów, niesie wyzwania związane ze skuteczną prognozą strony popytowej – mówi Krzysztof Kopeć, dyrektor biura prasowego Energi.
W II kwartale sprzedaż detaliczna i hurtowa prądu wyniosła w grupie 5,2 TWh (terawatogodziny) i tym samym była nieco większa niż rok wcześniej. Spółka zwraca uwagę, że dla niej istotne znaczenie ma zwłaszcza rynek detaliczny, gdyż to w jego ramach prąd trafia do końcowych klientów. W tym obszarze sprzedaż wyniosła 4,4 TWh wobec 4,2 TWh rok wcześniej. – Na poziom sprzedaży detalicznej kluczowy wpływ mają zawarte umowy z odbiorcami końcowymi (klienci biznesowi oraz gospodarstwa domowe), a także zapotrzebowanie tych klientów na energię elektryczną w danym okresie. Sprzedaż energii na rynku hurtowym wynika z bilansowania umów zawartych m.in. z producentami OZE, tzw. wyprzedaży nadwyżek energii, a także bilansowania pozycji popytowej odbiorców końcowych – tłumaczy Kopeć. Dodaje, że na wyniki za III kwartał istotny wpływ może mieć kontraktacja dokonywana przez klientów biznesowych, którzy mogą zawierać umowy na krótsze okresy niż roczne, np. na kwartały. Ważne będą też koniunktura gospodarcza i warunki meteorologiczne.
W strategii na lata 2021–2030 Energa zapisała, że inwestycje w biznesie sprzedaży i pozostałych spółek wyniosą około 1,1 mld zł. W ubiegłym roku sięgnęły 64 mln zł, a w I półroczu 2022 r. zaledwie 21 mln zł. Ile mogą wynieść w kolejnych okresach – spółka nie podaje.