Reklama

Regulator zgodził się tylko na lekkie podwyżki cen prądu

Choć część koncernów wnioskowała nawet o kilkunastoprocentowy wzrost taryf dla gospodarstw domowych, to analitycy i tak pozytywnie oceniają decyzję prezesa URE.
Regulator zgodził się tylko na lekkie podwyżki cen prądu

Foto: AdobeStock

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy na sprzedaż energii dla gospodarstw domowych trzem sprzedawcom: Enei, Polskiej Grupie Energetycznej oraz Tauronowi. Od stycznia 2021 r. stawki wzrosną średnio o 3,5 proc.

Zarówno PGE, jak i Enea walczyły jednak o znacznie więcej, bo o kilkunastoprocentowy wzrost cen. Podobnie zresztą, jak Energa, która wciąż nie dogadała się z prezesem URE w tej sprawie. Na negocjacje ma jednak jeszcze czas. Jeśli Energa chce wprowadzić nowe taryfy od 1 stycznia, to musi uzgodnić ceny z regulatorem najpóźniej do 17 grudnia.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama