Kontrolowany przez Mariusza Książka deweloper rozważa emisję obligacji. Spółka ma możliwość oferowania papierów inwestorom indywidualnym na podstawie zatwierdzonego w wakacje prospektu (program o wartości do 200 mln zł), jak i inwestorom instytucjonalnym.

– W zeszłym roku nie zdecydowaliśmy się na emisje, ponieważ rosły stopy procentowe i trudno było przewidywać koszty odsetkowe. Sytuacja się ustabilizowała, rozważamy zatem emisję obligacji dla detalu lub funduszy – powiedział Maciej Kiełkowski, dyrektor finansowy Marvipolu.

Przedstawiciele dewelopera podkreślili, że kluczowe jest obecnie utrzymywanie płynności, szczególnie że spowolnienie sprzedaży mieszkań oznacza niższe wpływy pieniędzy od klientów. Z tego powodu zarząd rekomenduje, by nie wypłacać dywidendy z ubiegłorocznego zysku. Dodano, że kolejnym uzasadnieniem jest możliwość wykorzystania okazji rynkowych, ale nie sprecyzowano, o jakie inwestycje chodzi.

W 2022 r. Marvipol sprzedał 207 mieszkań, o 45 proc. mniej niż rok wcześniej. Spółka wstrzymała w ub.r. część planów inwestycyjnych i obecnie bardzo ostrożnie analizuje wprowadzanie projektów do oferty. Co prawda od przełomu zeszłego i tego roku sytuacja na rynku mieszkaniowym się poprawia, widać wzrost zainteresowania, ale nie jest to jeszcze zwrot akcji. Menedżerowie spodziewają się, że większe przełożenie na sprzedaż widoczne będzie po wprowadzeniu programu „Bezpieczny kredyt” w wakacje. Marvipol ocenia, że jego bieżąca oferta w segmencie popularnym jest dobrze dopasowana, jeśli chodzi o kryteria programu.