"Rozpatrujemy IPO Alupol packaging" - powiedział w środę prezes Kęt Dariusz Mańko. Dodał, że ta firma jest obecnie przekształcana ze spółki z o.o. w spółkę akcyjną, co ma umożliwić ewentualną ofertę publiczną na giełdzie.
Według Mańko, alternatywą dla pozyskania kapitału przez IPO jest podwyższenie kapitału Alupolu i objęcie nowych walorów przez Kęty lub żyrowanie kredytu przez spółkę matkę.
"Alupol jest też w orbicie zainteresowania dużych graczy opakowaniowych - były rozmowy na ten temat" - podkreślił. Z jego słów wynika jednak, że Kęty zdecydowałyby o wyjściu z Alupolu tylko wtedy, jeśliby miały wysokorentowną alternatywę dla pozyskanych w ten sposób środków.
W środę Mańko poinformował, że Kęty są przekonane, iż obecnie trzeba zainwestować w Alupol, gdyż firma ta dynamicznie się rozwija, ponadto ma pewny zbyt i pewnych płatników.
"W tej chwili chcemy doraźnie zainwestować 30 mln zł" - powiedział. Jego zdaniem, duży program inwestycyjny dla Alupolu związany ze zwiększeniem mocy i poszerzeniem działalności mógłby opiewać na ok. 150 mln zł. Jednak jego realizacja wymagałaby podwyższenia kapitału lub zaciągnięcia znacznego kredytu.
Prezes uważa, że decyzje przesądzające o dalszej ścieżce rozwoju dla Alupolu powinny zapaść w pierwszym kwartale 2010 roku, razem ze strategią dla całej grupy.
Obecnie wartość księgowa Alupolu wynosi ok. 250 mln zł, a konserwatywna wycena rynkowa, przy założeniu ok. 5-krotności zysku EBITDA to minimum 300 mln zł. Mańko zastrzegł jednak, że ze względu na specyfikę tej firmy "zarząd miałby problem z decyzją o jej sprzedaży nawet za 500 mln zł".
Alupol zwiększył przychody do 219 mln zł z 199 mln zł w pierwszych trzech kwartałach 2009 roku. Wykorzystanie mocy tej spółki to 80-85%.